Niepopularna opinia - rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej. Dlatego ja od dawna postuluję by zajęcia z edukacji keksualnej odbywały się w szkole, ale dla rodzicow. Oni już co nieco o sek*ie wiedzą, wszak są rodzicami, ale nie koniecznie umieją tę wiedzę przekazać. Niech to oni uczestniczą, obowiązkowo, a jeśli potem nadal nie będą się czuli kompetentni to przynajmniej będą wiedzieli czy swoje dziecko na takowe zajęcia zapisać.
Złachano szkolnictwo techniczne, złachano maturę, złachano studia pierwszego stopnia.
Powyższe nic już nie znaczą.
Teraz chcą złachać małżeństwo. Związek formalny to szereg zobowiązań prawnych. Argumentacja, że to dla tych par, które nie mają dzieci i są zgodne co do zakończenia pożycia małżeńskiego to zwykłe brednie, takie przypadki w sądzie można na pierwszej rozprawie załatwić.
A poza tym to kto najczęściej ulatnia się nie chcąc mieć zobowiązań? Komu będzie zależało by rozwód załatwić urzędowo? Czy te osoby nie będą wszelkimi sposobami dążyć do tego by zamiast w sądzie rozwód załatwić w urzędzie? Czy nie posuną się do przekupstwa (jednorazowa wypłata zamiast stałej alimentacji), szantażu (publikacja nagich zdjęć) czy gróźb?
Ta cała patopomoc od wielkiego dzwonu sprawia, że tkwimy w tej ułudzie pomagania.
Tak, pomoc jest potrzebna, ale jest potrzebna stale. Organizacje pomocowe potrzebują stałych wpływów, tylko takowe sprawiają, że można zaplanować budżet i długofalowe działania. Tymczasem WOŚP jest raz do roku, większość wrzuci coś tam do puszki i ma odchaczone pomaganie na cały rok. Czasem jeszcze ktoś zrobi odpis od podatku, ale tu też króluje patopomaganie, gdyż większość funduszy z odpisów rokrocznie zgarniają fundacje, które większość środków wydają na...spoty w mediach, czyli pomaganie polega na finansowaniu reklam w telewizji. Owszem, wydają też na cele statutowe, faktycznie pomagają, ale czy naprawdę o taki model nam chodzi? Czy może jednak powinno być tak, że większość środków od darczyńców jest pożytkowana na to, na co faktycznie wpłacali?
TVN i Polsat tak samo brały kasę, więc pomijanie faktu, że rynek reklam telewizyjnych w Polsce kontrolują (dosłownie) trzy spółki: TVN Media, Polsat Media i TVP Biuro Reklamy. Po wejściu na rympał do TVP (przypominam - do dziś spółka w likwidacji) wielu pracowników, a co ważniejsze - bardzo wielu widzów przełączyła się na TV Republika. Jeszcze w 2023 stacja ta była marginalna nie mieszcząc się nawet w pierwszej 10 jeśli chodzi o oglądalność. Wobec wzrostów zdecydowano się wejść na multipleks (naziemna telewizja cyfrowa), wcześniej to było niemożliwe ponieważ na utrzymanie nadajników składają się wszystkie stacje danego MUX, a jak się ma mało widzów to się jest mało atrakcyjnym dla reklamodawców. Rozszerzenie dostępu odbioru stacji spotęgowało wzrosty i w 2025 roku TV Republika regularnie notowała wyniki w przedziale 4-6 miejsce, a zdarzało się, że bywała numerem 3 w Polsce. Wśród stacji informacyjnyc zaś często była numerem 1. To nie uszło uwadze reklamodawców, ale rząd kontroluje TVP, TVN jest prorządowy, a dzieci Solorza dokonały wrogiego przejęcia Polsatu i wszystkie domy mediowe swoim klientom dały propozycję nie do odrzucenia - czas antenowy możecie kupić wszędzie gdzie my oferujemy, ale jak pójdziecie do TV Republika to od nas nie kupicie. Żaden reklamodawca nie odetnie sobie dostępu do większej części rynku. Zombiecrypto nie było stałym klientem, a pieniądze przynosiła konkretne, więc zrobili wyjątek. Dlaczemu aż taka przebitka wydatków na reklamę w TV Republika? Podaż i popyt. W TVN i Polsacie reklam multum, widzów więcej, więc czas antenowy droższy. Ww. sytuacja spowodowała, że niemal nikt w TV Republika się nie reklamował, więc można było dostać o wiele lepsze warunki (dużo więcej czasu antenowego), a jak się chce zaistnieć na tłocznym rynku kryptowalut to trzeba zyskać rozpoznawalność. Nie ma lepszej metody niż częste emisje.
Totalne niezrozumienie. Nawet Kropiwnicki nie trzyma gotówki, majątek ma, ale ulokowany.
Najbogatsi na świecie też mają różnego rodzaju aktywa. Ci, którzy są rezydentami podatkowymi w USA bardzo często wspierają, a nawet sami prowadzą różnego rodzaju fundacje, a to z tego prostego powodu, że to nie tylko dobre wizerunkowo, ale i finansowo, gdyż przepisy pozwalają takowe wydatki od podatku odliczyć. Poza tym fun-fact USA z pieniędzy podatników wspiera WIĘKSZOŚĆ KRAJÓW ŚWIATA. B to billion, czyli po naszemu miliard, M to million, czyli milion, dane za 2025 rok, lista długa, ale i tak tylko te powyżej miliona wyliczam (bo zwłaszcza na końcu są kraje naprawdę rozwinięte): Ukraine $5.3B, Jordan $1.1B, Ethiopia $617.4M, DR Congo $571.4M, Nigeria $516.7M, Sudan $514.5M, Palestine $416M, Kenya $402.8M, Somalia $402.6M, Afghanistan $397.3M, Mozambique $325.4M, Uganda $324.2M, South Sudan $308.4M, Tanzania $288.8M, Syria $286.9M, Micronesia $285.2M, Yemen $255.3M, Mauritania $232.8M, Bangladesh $231.7M, Colombia $229.9M, Haiti $221.8M, Zambia $214.4M, Senegal $205.7M, Burkina Faso $202.2M, Maldives $183.1M, Madagascar $182M, Zimbabwe $173.5M, Myanmar $172.1M, South Africa $166.1M, Niger $162.1M, Egypt $152.9M, Venezuela $147.9M, Lebanon $133.3M, Ivory Coast $129.6M, Nepal $124M, Indonesia $123.7M, Honduras $120.4M, Guatemala $118M, Ghana $114.6M, El Salvador $112.8M, Liberia $111.9M, Chad $109.5M, Iraq $107.6M, Philippines $104.4M, Vietnam $103.8M, Lithuania $102.1M, Rwanda $98.7M, Mexico $87.4M, India $82.1M, Pakistan $78M, Peru $74.7M, Cameroon $64.8M, Moldova $62.3M, Palau $61.3M, Georgia $61.1M, Cambodia $59.9M, Central African Republic $59.7M, Ecuador $52.1M, Sri Lanka $51.6M, Armenia $50.4M, Laos $46.9M, Benin $43.5M, Sierra Leone $39.5M, Guinea $39.1M, Dominican Republic $37.6M, Burundi $37.3M, Lesotho $36M, Tajikistan $35.5M, Angola $35.3M, Mongolia $33.2M, South Korea $32.6M, Libya $32.3M, Serbia $31.9M, Morocco $29M, Uzbekistan $28.6M, Togo $28.2M,
Papua New Guinea $27.4M, Kyrgyzstan $27.3M, Tunisia $26.6M,Timor-Leste $24.6M, Mauritius $23.6M, Bosnia and Herzegovina $21.9M, Eswatini $21.5M, Namibia $20.2M, Brazil $19M, Thailand $18.8M, Jamaica $17.3M, Djibouti $16.1M, Nicaragua $15.3M, Botswana $14.4M, Costa Rica $14.2M, North Macedonia $13.6M, Belarus $13M, Azerbaijan $11.7M, Austria $9M, Albania $7.9M, Panama $7.9M, China $6.6M, Turkey $6.6M, Kazakhstan $6.6M, Republic of the Congo $6.5M, Paraguay $6.4M, Fiji $6.3M, Gambia $5.6M, Malawi $5.3M, Cuba $5M, Germany $5M, Israel $4.8M, Ireland $4M, Latvia $3.3M,Argentina $3M, Kiribati $2.8M, Solomon Islands 2.7M, Belize $2.7M, Tuvalu $2.6M, Guinea-Bissau $2.5M, Greenland $2M, Algeria $1.9M, Turkmenistan $1.8M, Bolivia 1.7M, Montenegro $1.7M, Malaysia $1.5M, Equatorial Guinea $1.2M, Japan $1.2M, Romania $1.1M, Russia $1.1M.
Nic nielegalnego w związkach homokeksualnych nie ma.
Nie ma też nic nielegalnego w heterokeksualnych związkach nieformalnych.
Konkubinaty są możlwie w różnych konfiguracjach.
Pewne grupy domagają się zrównania związków jednopłciowych z małżeństwem, choć mogłyby się domagać prawa do sformalizowania innego typu związków. Bo każdy uczciwy człowiek przyzna, że związek kobiety z kobietą jest czymś innym niż związek mężczyzny z mężczyzną i różnią się one od związku kobiety z mężczyzną.
Te przepisy są idiotyczne. Prawo, aby było szanowane i przestrzegane musi być możliwe do wyegzekwowania. Nie da się kontrolować wszystkich, którzy mają zakaz. Drugim powodem, dla którego to prawo jest idiotyczne, jest fakt braku stopniowania. Zakaz na tydzień, dwa, miesiąc chyba wcale nie występuje. Od razu się idzie w lata lub w dożywocie. Aby kara miała wpływ na zachowanie ukaranego, musi się kiedyś kończyć, najlepiej w przewidywalnej perspektywie, lata taką perspektywą nie są. Jak ma powstrzymywać od prowadzenia pojazdów dożywotni jego zakaz? Przecież nie jest tak, że wystarczy poczekać i znów będzie można. Co by nie było, że tylko krytykuję - postuluję zmiany. Jak ktoś jest pod wpływem różnych substancji, nie ma ważnych uprawnień (jeśli są wymagane) lub/i rażąco łamie przepisy* to gdy w wyniku jego działań ktoś zginie sprawca powinien być traktowany jako zabójca, pojazd jako narzędzie zbrodni. Automatycznie, żadnych widełek, żadnego wyboru, zero uznaniowości). Za zabójstwo grozi od ośmiu lat pozbawienia wolności, za wypadek do ośmiu (tylko sprawcy nietrzeźwi oraz tacy, którzy uciekli z miejsca zdarzenia mają zwiększony wymiar potencjalnej kary).
*co uznajemy za rażące złamanie przepisów powinno być wyszczególnione, zero uznaniowości, jak się pojawi coś co uwzględnione nie jest to trudno, sprawca pełnej odpowiedzialności nie poniesie, ale będzie powód do rozszerzenia listy.
Nie zakazuje. Słowa o tym nie ma. Nie przewiduje jednak małżeństwa w formie innej niż kobieta i mężczyzna. To jest jasno i precyzyjnie w Konstytucji napisane. Żadni utytułowani krętacze nie są w stanie tego podważyć. Uznawanie innej konfiguracji za małżeństwo jest niekonstytucyjne, gdyż podważa ochronę i opiekę jaką wedle Konstytucji Rzeczpospolita Polska otacza "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny". Trzeba zmienić konstytucję. Lub jak ja proponuję - wymyślić nazwy dla takich związków, liczba mnoga nieprzypadkowa, gdyż związek kobiety z kobietą nie jest tym samym co związek mężczyzny z mężczyzną. Nie ma powodu nazywać tym samym słowem czegoś co tak znacząco się różni.
Wiele można o nim powiedzieć, nie jest to dobry człowiek, ale sprytu/zaradności odmówić mu nie sposób.
Wykręcił się sianem. Miał gwarantowaną odsiadkę, ale sąd drugiej instancji zmniejszył mu wyrok i to przypadkiem do takiego wymiarum, który umożliwia zamianę na dozór elektroniczny. Wobec powyższego powinien stanąć na uszach by wypełnić wszystkie swoje zobowiązania, zwłaszcza że złożył wniosek o zamianę więzienia na dozór. On wie coś, o czym my nie wiemy.
Nie może być tak, że szemrane typy z szemranej organizacji ocieplają swój wizerunek na tragedii gościa, który sprzeciwiał się łachaniu idei pomagania, które oni uskuteczniają swoim postępowaniem.