Zwolennikiem państwa nie jestem, jednak w tym przypadku innego skutecznego rozwiązania nie widzę - powinniśmy wprowadzić urzędowe pozwolenie na pupila. Obywatele nie dorośli do wolności posiadania tego rodzaju zwierzęcia. Dowodzą tego od dekad nieustająco pełne schroniska, przy czym nazwa jest myląca, gdyż są to obozy koncentracyjne dla zwierząt i nie wynika to ze złej woli zarządzających czy wolontariuszy, lecz z nieodpowiedzialności innych ludzi, za sprawą których owe obiekty są permanentnie przeciążone, gdyż muszą przetrzymywać więcej zwierząt niż mogą. Ograniczenia powinny dotyczyć nie tylko psów i kotów, króliki też są częstymi bywalcami. Aby pozostali podatnicy nie byli obciążeni całymi kosztami związanymi z oddelegowaniem urzędników każdy wnioskujący o pozwolenie będzie wnosił bezzwrotną opłatę w wysokości (na początek) 1000 PLN (z inflacją powinna rosnąć). Pozwoli to pokryć część kosztów związanych z kontrolą będącą następstwem wniosku. Wyznaczony przez powiatowego lekarza weterynarii lekarz tej samej specjalizacji sprawdzi warunki w jakich ma przebywać zwierzę. Kryteria będą ogólnodostępne i każdy będzie miał obowiązek zapoznania się z nimi zanim wniesie opłatę. Wszelkie uchybienia zostaną wyszczególnione w protokole i wnioskodawca będzie miał 180 dni na ich usunięcie, weryfikacja bez dodatkowych opłat. Vacatio legis 7 do 10 lat aby wszyscy hodowcy mieli czas na dostosowanie się. Aby opróżnić schroniska weryfikacja przy staraniu się o zwierzę z placówek będzie bez opłat dla wnioskodawcy.
Rzecz jasna prawo nie działa wstecz. Ci, którzy zwierzęta mają mogą spać spokojnie.
Nikt nic nadzwyczajnego nie widzi w rywalizacji 2 na 2 w tenisie. Są osobne kategorie debla kobiet i mężczyzn. Dla par mieszanych jest mikst.
Ameby wyważają otwarte drzwi. Wystarczyło stworzyć kategorię par kobiecych.
Mieszanie par jednopłciowych z dwupłciowymi to aberracja. To po prostu nie to samo i to w każdej konfiguracji. Para męsko-żeńska jest czym innym niż para żeńsko-żeńska, ale również czym innym niż para męsko-męska, a para żeńsko-żeńska też się od męsko-męskiej znacząco różni.
Po co wprowadzać chaos tam, gdzie rozwiązanie jest proste i już od dawna sprawdzone?
Odkąd wszechmocna kapituła pokazała środkowy palec głosującym banując zwycięskie słowo "Julka/julka" z pewnością to młodzi głosują, tacy urodzeni w okolicach wiosny '74.
Memcen zawodowo zajmuje się doradztwem podatkowym. Okazałby się nieudacznikiem gdyby ów podatek zapłacił.
Każdy ma prawo tak poukładać swoje sprawy, żeby podatków zapłacić jak najmniej. To chciwe państwo powoduje, że ludzie szukają legalnych sposobów by podatków nie zapłacić. Doradztwo podatkowe kosztuje, niemało. Gdyby podatki były rozsądne to mało kto by chciał wydawać furę siana tylko po to by potencjalnie zaoszczędzić parę groszy.
Podatek od zysków kapitałowych jest idiotyzmem. Dlaczemu? Po pierwsze jak ktoś na obrocie traci to państwo mu strat nie kompensuje, nawet w postaci odliczenia na poczet przyszłego podatku należnego. Po drugie jak ludzie muszą się dzielić z państwem zyskami ze spekulacji to zaczynają szukać innych możliwości zarobku - w Polsce to widać pod postacią mieszkań, które nie są wynajmowane, gdyż stanowią wyłącznie lokatę kapitału. Tak, zawsze będą ludzie inwestujący w nieruchomości, ale nie na taką skalę. Akcje można dziś sprzedać jednym kliknięciem po cenie, która nam odpowiada, z mieszkaniem tego zrobić nie sposób.
Niech złodzieje spie*dalają. Przypominam, że pod wodzą tego samego bandyty okradziono pracujących obywateli z funduszy zgromadzonych w OFE. Nawet Rzepliński Konstytucyjny uznał to działanie za nielegalne, ale oddać nie kazał.
Się im nie podoba prawo o fundacjach rodzinnych to niech wygaszą możliwość ich zakładania. Nie zmienia się reguł w trakcie rozgrywki. Przez arogancję przy podnoszeniu wieku emerytalnego już raz wybory przegrali. Paradoksalnie Nawrocki ich chroni. Podatek Belki by zniesiono to by spadły ceny nieruchomości. Większość ludzi woli inwestować w akcje, surowce, złoto itp. bo w przeciwieństwie do mieszkania można sprzedać ich trochę gdy się potrzebuje gotówki, kawałka mieszkania sprzedać nie sposób. Wszyscy się rzucili na mieszkania bo na nich nie ciąży podatek od zysków kapitałowych. Zyski na mieszkaniach są iluzoryczne, nie da się ich jednym kliknięciem spieniężyć po cenie rynkowej, a dokładnie to można zrobić z ww. aktywami. Mając kapitał w mieszkaniach ma się zamrożone gigantyczne środki i nie wiadomo jaki się ma zysk, gdyż to można stwierdzić dopiero przy sprzedaży.
Każdemu zwolennikowi państwowego jedzenia przypominam nieustająco pojawiające się jęki dotyczące szpitalnych posiłków. Tam są państwowe. Tzn. opłacane przez państwo, w większości przypadków przygotowywane przez prywatne firmy. I pacjenci dostają to, za co państwo im zapłaciło. Z jakiegoś nieznanego mi bliżej powodu obwiniają o to szpital.
Czy tego chcecie dla cudzych dzieci? To szczególne okrucieństwo. Czy tego chcecie dla własnych dzieci? To podpada pod znęcanie się.
Nie ma żadnego powodu by przypuszczać, że tym razem będzie inaczej. Teraz z pewnością się uda.
Jedno co jest pewne to podziały. Będą dzieci jedzące państwowe porcje i dzieci płacące za porządne jedzenie.
W niedzielę w Iranie powiesili typa, który udawał, że sprzedaje ludziom samochody. Miał jeszcze szansę - oddać pieniądze, nie oddał, wyrwali chwasta.
Janusz P. już jest na wolności, a temu z artykułu grozi do 25 lat więzienia. A jak myślicie, że to za wysoką szkodliwość społeczną czynu tak znacząca kara to pomyślcie raz jeszcze - oskarżają go
m.in
. o nieprawidłowości w sprawozdawczości finansowej i to zapewne dlatego na ćwierć wieku może trafić za kraty. Wy się nie liczycie, jak ktoś oszuka państwo to nie ma litości.
To z pewnością poprawi sytuację na rynku normalnego wynajmu mieszkań.
Na pewno właściciele nie będą się bali, że zwykły wynajmujący będzie mieszkanie udostępniał krótkoterminowo, a już z całą pewnością to nie właściciel będzie musiał udowadniać urzędnikom, że nie jest wielbłądem. Nie istnieje nawet cień podejrzenia, że to na niego nałożą karę.
Przypomnijcie sobie jak państwo postawiło nowiuśki, ultranowoczesny blok elektrowni by go potem wyburzyć.
To tylko jeden przykład, powalający skalą zmarnowanych pieniędzy. Sumarycznie chyba jednak to lokalnie marnuje się więcej pieniędzy. Z ostatnich przykładów słynne kieleckie lustro.
Polska 2050 chyba ma inne zdanie na ten temat, tylu tam działaczy powsadzała.
Odpolitycznienie szkół xD Więc to dlatego minister ręcznie steruje, żeby nie były oddolnie upolitycznione.
Podręczniki szkolne w wersji papierowej muszą mieć odpowiedniki cyfrowe - to jest zmiana, która zdecydowała o tym, że ludzie głosowali na POKO, nic ważniejszego dla nich nie było. Zwłaszcza, że to poprzednie POKO wprowadziło obowiązkowy rządowy podręcznik.
Jeszcze pieniądze z unijnej pożyczki odblokowali, bo to rząd w Warszawie sobie je zablokował, więc lepszy rząd mógł je odblokować, czyż nie?
Oceny z religii mogłyby jak najbardziej być na świadectwach, ale należało wprowadzić lekcje religii, czyli naukę o religiach, zamiast ewangelizacji. Historyków nie brakuje, czas na uzupełnienie wykształcenia by mieli (vacatio legis), do czasu wejścia w życie zmian zawiesić wpisywanie ocen na świadectwa. Związki wyznaniowe nadal w okresie przejściowym niech sobie prowadzą indoktrynację, a po wejściu w życie nowych przepisów won ze szkół.
Morawiecki łaził za Arrizerą i bredził o przełomie bo będziemy składać z chińskich części autka na baterie.
Tymczasem mamy rzekomo przełomową technologię w kluczowej dla całego życia energetyce, coś co z pewnością wszyscy będą chcieli mieć, a Tuska ani widu ani słychu.
Nie dość, że płacimy alimenty na cudze dzieci to jeszcze nie sposób wprowadzić automatyzmu aby stosowna kwota od razu trafiała na konto służące opłacaniu posiłków. Coś takiego jest w trzeciej dekadzie XXI wieku niemożliwe.