Pełnomocnik rodzin ofiar wypadku samochodowego spowodowanego przez adwokata Pawła K. powiedział, że ten
"nie zapłacił pokrzywdzonym ani złotówki"
. Wypadek miał miejsce w 2021 roku w powiecie olsztyńskim. Ustalono, że w wyniku zderzenia audi z mercedesem zginęły dwie kobiety. Sprawcą zdarzenia był Paweł K., znany łódzki adwokat, który po wypadku sugerował, że kobiety jadące audi zginęły, ponieważ poruszały się starym, niebezpiecznym autem. Próbując zrzucić winę na ofiary, stwierdził, że jeździły
"trumną na kółkach"
, a powinny były korzystać z nowoczesnego, bezpiecznego samochodu.
Sąd pierwszej instancji skazał go na dwa lata więzienia, natomiast sąd drugiej instancji złagodził wyrok, obniżając karę do 1,5 roku. Ostatecznie prawomocny wyrok przewiduje dla Pawła K.
1,5 roku pozbawienia wolności oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów
.
Na początku kwietnia Paweł K. zwrócił się do sądu o zmianę sposobu odbywania kary na
dozór elektroniczny
.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Tymczasem w rozmowie z
Faktem
postawę Pawła K. skomentował
Karol Rogalski, adwokat rodzin kobiet, które zginęły w wypadku
. Pełnomocnik ofiar stwierdził, że Paweł K. nie wykonał jeszcze obowiązków wynikających z wyroków sądów pierwszej i drugiej instancji.
- Złożył wniosek o dozór elektroniczny, a jednocześnie nie wykonał wyroku pierwszej i drugiej instancji i nie zapłacił ani złotówki pokrzywdzonym - powiedział.
Dodał, że mężczyzna
nie zwrócił jeszcze kosztów procesowych
oraz nie odbiera korespondencji sądowych. Pełnomocnik podważa założeniu mu dozoru elektronicznego, skoro ten uchyla się od orzeczeń sądowych.
-
Nie zwrócił kosztów sądowych procesu, uchyla się od odpowiedzialności i nie odbiera korespondencji
. Rozpoczynamy egzekucję komorniczą oraz informujemy sąd penitencjarny w Łodzi, by zastanowił się, czy powinien otrzymać bransoletkę, skoro nie respektuje i nie wykonuje orzeczenia sądowego - przekazał.
Rogalski tłumaczy, że poszkodowane rodziny oburza zachowanie Pawła K., który próbuje uniknąć kary więzienia, a jednocześnie nie wywiązuje się z obowiązków nałożonych przez sąd, takich jak wypłata odszkodowań dla poszkodowanych.
- W momencie ogłoszenia prawomocnego wyroku pieniądze powinny znaleźć się na koncie.
To w sumie około 150 tys. zł dla rodzin ofiar
. Skoro nie realizuje prawomocnego wyroku w zakresie rekompensat, powinien odbywać karę pozbawienia wolności w więzieniu, a nie w domu - skomentował adwokat pokrzywdzonych rodzin.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.