Typowy prawak i brak poszanowania prawa, własności intelektualnej i po prostu pracy. Będzie kradł cudze i przerabiał pod swoją ideologię. Dlatego prawactwo tak kocha wy$rywy ai.
Uwaga, objaśniam skąd takie problemy z działkami - otóż za PRL operowano na starych mapach, często jeszcze przedwojennych. Na ich podstawie wytyczano granice działek. Wszystko zmieniło się na przełomie wieków, wraz z wejściem do użytku cywilnego GPS i fotografii lotniczej. Często dopiero po dokładnych pomiarach okazuje się że działki są poprzesuwane o kilkadziesiąt cm, czasami o kilka metrów. Zdarza się że dopiero po X latach okazuje się że ktoś używał nie swojej ziemi. I tak np w mojej okolicy ostatnio ktoś odzyskał kawałek gruntu na którym nielegalnie zrobiono wąską drogę dojazdową - bo teoretycznie były to tereny działkowe a w praktyce prywatny grunt. Droga została na zasadzie uprzejmości właściciela (bo wzdłuż tej drogi wybudowało się parę domków) ale w planach miejskich tej drogi już nie ma i jest to prywatny grunt - więc nie będzie żadnego utwardzania, oświetlenia czy odśnieżania.
Burdel geodezyjny po PRL był niesamowity, mój ojciec trochę w tym siedział zawodowo, do dzisiaj ma masę historii jakie jaja powychodziły po dokładnych pomiarach.
Jak to się ma do tej sytuacji? Otóż rolnik rzeczywiście mógł myśleć że uprawia swoją ziemię - kiedy w rzeczywistości była to ziemia gminy. A że to rolnik i "żaden mieszczuch mu nie będzie mówił jak ma żyć" to zrobił co zrobił. Swoją drogą, genialny sposób na nie pozostawienie niczego w spadku - wszystko przeżre odszkodowanie XD
"A potem jeden wystrzał putina usunał covida w jeden dzien."
Putin nic nie usunął. To jedynie clickbaitowe media zmieniły sobie główny temat z covidu bo był już nudny na wojnę na Ukrainie. Obostrzenia w Polsce zdjęto ostatecznie kilka miesięcy później, a w Chinach to nawet rok później.