Tylko jak zrobi ten mityczny zysk przy zakupach? Może rok później? Przecież od kiedy kupiliśmy czołgi na kredyt w Korei nie ma się po co spieszyć, prawda? ;)
Swój chłop, taki nieszczery typ, którego wolałeś nie znać na osiedlu. (wystarczy wysłuchać całego wywiadu, żeby zauważyć jak kłamie o wprowadzaniu systemu prezydenckiego - najpierw jedno, za godzinę co innego mówi)
Suszek pewnie myślał, że hasło to jego polisa na życie, ale coś nie pykło. Stawiam, że kiedy śmi3rć się zdarzyła, to postanowili prowadzić firmę w oparciu o tę nieosiągalną już dla nikogo kwotę.
Listek figowy. Zalew nieoznaczonych treści AI, to jasna informacja, że X nie jest godny zaufania... zupełnie jakby wcześniej był xD Manipulacja ma wiele obliczy (np. podbijanie treści wywołujących emocje zniekształca obraz świata), więc lepiej by było jakby jednak nie oznaczano treści AI, a X trafił w świadomości społecznej tam, gdzie powinien - jako medium mało wiarygodne samo w sobie, gdzie wiarygodne są tylko niektóre znane konta.
Na podatkach się nie znam, ale pamiętam jak operatorzy telefonii komorkowych w telewizji mowili, że NIE DA SIĘ wprowadzić możliwości przenoszenia numerow między sieciami w 6 m-cy. Mimo ich opinii prawo weszło i - nie uwierzycie - dało się przygotować to w poł roku xDD Ok, sytuacja inne, możliwości inne, ale jak ktoś mi mowi, że NIE DA SIĘ, to I call bulls*it. Z krajow nordyckich nie wynieśli się wszyscy bogaci, a Szwecja jakimś cudem nie upadła od 20 lat mimo wieli zapewnień, że tak się stanie xD
Szanujący się facet nie poda ręki alimenciarzowi. Dlaczego inaczej mamy traktować milionerów, którzy unikają płacenia na szpitale, drogi i edukację (ze wszystkiego korzystają!), a wolą kupić sobie kolejne luksusowe auto?
Ten ktoś musi być też bardzo atrakcyjny, żeby Cezaremu wystarczyło miłości, bo Cezary bardzo kocha siebie i to widać (propsy, choć lepiej jest jak jednak nie widać).
Nieźle! W polskich szkołach współczesność niestety najbardziej pomijana za wyjątkiem... HiTu, ale to już lepiej klej wąchać. I norweski ambasador powinien zostać wezwany na dywanik za brak czegokolwiek o JP2.