
fot. East News / Financial Times
Meta
pracuje nad stworzeniem sztucznej inteligencji będącej
cyfrową wersją Marka Zuckerberga
, która mogłaby w jego imieniu komunikować się z pracownikami Meta. Według medialnych doniesień to jeden z elementów szerszej strategii przekształcenia firmy wokół rozwiązań opartych na AI.
O planach Meta donosi dziś Financial Times, który powołuje się na cztery niezależne źródła. Jak pisze dziennik, firma zaczęła
"nadawać priorytet stworzeniu postaci AI wzorowanej na Zuckerbergu".
W tym celu rozwijane są
modele realistycznych, trójwymiarowych postaci
oparte na sztucznej inteligencji, z którymi użytkownicy mogą wchodzić w interakcje w czasie rzeczywistym.
Realizacja tego przedsięwzięcia jest jednak trudna, ponieważ aby osiągnąć realizm postaci i uniknąć opóźnień w interakcjach, technologia wymaga ogromnej mocy obliczeniowej. Ogromnych prac wymaga również
ulepszanie interakcji głosowych
z postaciami AI: w tym celu Meta przejęła w zeszłym roku dwie firmy zajmujące się technologią dźwięku: PlayAI i WaveForms. Firma liczy jednak na to, że jeśli eksperyment zakończy się sukcesem, będzie mogła zarabiać na swojej technologii, a podobne "wersje AI" siebie będą chcieli mieć np. twórcy internetowi czy influencerzy.
Sam Zuckerberg ma być
"osobiście zaangażowany"
w trenowanie i testowanie swojej wersji AI, która docelowo ma m.in. prowadzić rozmowy z pracownikami. Postać jest trenowana na podstawie "sposobu bycia" miliardera i jego publicznie dostępnych wypowiedzi, ale została wzbogacona także o
"najnowsze przemyślenia" Zuckerberga dotyczące strategii firmy.
Celem ma być to, aby pracownicy mogli
"odczuwać większą więź z założycielem firmy"
poprzez interakcję z jego wersją AI.
Projekt, według doniesień Financial Times, jest jeszcze na dość wczesnym etapie rozwoju, ale jednocześnie jest niezależny wobec innych inicjatyw Zuckerberga, w tym tej dotyczącej stworzenia "agenta CEO", który miałby wspierać go w jego codziennych obowiązkach. O tym pomyśle informował niedawno
The Wall Street Journal
.
Financial Times przypomina, że w ciągu ostatniego roku Zuckerberg
znacząco zwiększył wydatki
, inwestując miliardy dolarów w rozwój "osobistej superinteligencji" i próbując nadrobić dystans wobec konkurentów, takich jak OpenAI i Google. Szef Meta ma też coraz bardziej osobiście angażować się w rozwój AI, a jedno ze źródeł twierdzi, że Zuckerberg poświęca na projekty związane ze sztuczną inteligencją "od 5 do 10 godzin tygodniowo".