Pomysł godny rozważenia w implementacji pod warunkiem połączenia z pisexitem i konfederusexitem. PSL i tak, mam nadzieję, głupią m0rdę sobie o próg wyborczy rozwali
No to jeszcze tak z kilkadziesiąt miliardów dolarów za współudział w dezinformacji, scamach i innych g*wnach (zero reakcji, bo przecież NiE NaRuSzA To zAsAd nAsZeJ sPoŁeCzNoŚcI), to może w końcu ta zj3bana korporacja zacznie ogarniać swój pi3rdolnik. A w drugiej kolejności Cw3loneX
F4szolska gn1do aka NieTymRazem, uważam się za przyzwoitego człowieka, więc naturalnym odruchem DLA PRZYZWOITEGO CZŁOWIEKA Z PROMILEM RIGCZU jest uznanie f4szola, jakim ty jesteś, za ludzki odp4d i śmi3ć do utylizacji na śmietnik historii. Wyświadcz nam więc wszystkim (i ludzkości zarazem) przysługę, i zredukuj swoje zapotrzebowanie na tlen do poziomu Ziobry
Nade mną mieszkają sąsiedzi z adoptowanym psem w pakiecie z lękiem separacyjnym. "Ależ piesek wcale nie wyje". No, bo wyje, jak tych zj3bów w domu nie ma. Przez większość k*rwa dnia...
Piękne okrągłe słówka, wielki fanie Poli Matysiak. Szkoda tylko, że wyleciała z partii na własne życzenie i z wielu powodów i maniakalnie zdajesz się tego wypierać.
Tak, jasne, a skończy się to tak, jak za pandemii:
- Marże zamiast obniżek: Wiele analiz (
m.in
. ekspertów Credit Agricole) sugerowało, że sieci handlowe nie obniżyły cen o pełne 5 punktów procentowych. Część tej różnicy została zatrzymana jako wyższa marża, co pozwoliło dyskontom "odrobić" straty lub zwiększyć zyski w czasie wysokiej inflacji.
- Działania dyskontów: W momencie wprowadzania zerowego VAT-u (1 lutego 2022 r.) czołowe sieci dyskontowe, takie jak Biedronka czy Lidl, intensywnie komunikowały obniżki cen, ale w tym samym czasie często podnosiły ceny bazowe produktów, by po odjęciu VAT finalna cena nie spadła znacząco.
- Konkurencja: Mimo zwiększania marż, silna konkurencja między dyskontami (Biedronka vs. Lidl) sprawiła, że ceny w tych sklepach były wciąż niższe niż w mniejszych sklepach, ale konsumenci nie odczuli pełnej ulgi, jaką teoretycznie dawała zmiana podatkowa.
- Koniec zerowego VAT: Gdy 1 kwietnia 2024 r. przywrócono 5% VAT na żywność, ceny w wielu sklepach wzrosły, a sprzedawcy musieli ponownie dostosować kasy i etykiety, co potwierdziło, że "odmrożenie" podatku skutkowało wyższymi kosztami dla konsumentów.
Kto zyska? Wielkie sieci. Kto najbardziej dostanie po dupie? Mniejsze sklepy i oczywiście konsumenci pod koniec dnia.
Niech wykvrwiają z tą tanią demagogią - najlepiej na Węgry, póki Orban rządzi.
Osoba odpowiedzialna za zrobienie tego g0wnomateriału, jak i osoba, która stwierdziła "spoko jest, dawaj, puszczamy" powinny za to beknąć. Przynajmniej one
Czyli nie jestem osamotniony w tym wrażeniu, że wielki obrońca Poli Matysiak/rzekomy Razemita uprawia copium z chatagpt i wkleja w sekcję komentarzy to, co wypluje
"On był jednak dostępny na już i do tego pro publico bono."
Cudowna argumentacja, szkoda tylko że absolutnie niezgodna z prawdą. Odwalała samowolkę bez wiedzy, a zwłaszcza zgody, Razem. Nie opłacała składek członkowskich.
A jeśli chodzi o jej "specjalizację w tematyce transportu" - no jedno wielkie XD
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.