Jeżeli US zaatakują Grenlandię to EU nic z tym nie zrobi, bo nie opłaca się walczyć z US o tę wyspę. NATO się nie rozpadnie, ale będzie już tylko fikcyjnym sojuszem. Przywodcy ZSRR nawet w snach o tym pewnie nie marzyli. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że w Waszyngtonie ktoś powstrzyma pomarańczowego * przed taką decyzją.
Przecież Zełeński zgodził się na warunki które mu podyktowała pomarańczowa m@łpa. O tym czy oddać te tereny, czy nie, miał zdecydować naród Ukrainy w referendum na co nie chciał się zgodzić Putin.
Ale się pisiory rozmarzyły, że tak samo Amerykanie zrobią z *. Prawda jest taka, że tak długo jak rząd (jakikolwiek) w Warszawie będzie sprzyjał interesom US, to oni tego nie zrobią.
Oczywiście, ze emeryci będą głosować na konfederosję w przypadku rozpadu PIS. Od czasu jak TV Republika zaczęła zapraszać onuce do studia, to emeryci których znam w realu, są bardziej przychylni tej partii. Jak im tłumaczę, że onuce chcą likwidacji NFZ i ZUS to mi odpowiadają, że "na pewno tego nie zrobią"