Co za ku*a deb*! Takich rzeczy się nie mowi. Nawet jeśli to prawda. Nie informuje się wroga o skali skuteczności jego atakow. I choć w przypadku tych elektronicznych o swojej skuteczności z pewnością wiedzą więcej niż w przypadku atakow konwencjonalnych to mimo wszystko należy siedzieć cicho, gdyż z pewnością ataki są rozproszone, a prawdopodobnie ze względow bezpieczeństwa poszczegolne oddziały nie utrzymują ze sobą bezpośredniego kontaktu. Poza tym wśrod cywilnych hakerow jest rywalizacja o prym, konkurują w tym kto większy sukces odniesie, a co dopiero wśrod zatrudnionych w tym celu. Takie przechwałki `odpieramy najwięcej` to dla nich wyzwanie. Taaak? Odpieracie? Potrzymaj mi piwo...
Super. Indus urodzony w Ugandzie. Co może pójść nie tak. Już sobie wybrali Barracka Husseina na prezydenta i jeszcze im mało.
Dzban żerujący na płytkich emocjach. By bisurmańskich wyborców sobie pozyskać prawie się rozpłakał przy wystąpieniu wspominając 11 września pamiętnego roku i...jego ciotkę, która się potem przestała jeździć metrem bo bała się pokazywać w hidżabie. Serio. Jak się okazało, że jego ciotka nie tylko hidżabu nie nosiła, ale mieszkała
w Trynidadzie to zaczął bredzić o nie biologicznej ciotce. Nie wymyśliłem tego, nawet postępowy New York Times o tym napisał. Ciemny lud to kupił. Ciekawe czy będzie miał takie sukcesy jak włodarz Londynu. Swoją drogą dlaczego niby ludzie, którzy uciekli z krajów Trzeciego Świata mają być dla nas autorytetami w kwestii tego jak się rządzić na własnym podwórku?
Po raz kolejny jest pomijany fakt wzrostu liczby interwencji domowych. Menel awanturujący się z innym menelem na ulicy to tabelka "interwencja związana ze spożywaniem alkoholu", a menel awanturujący się (lub gorzej) w domu to tabelka "przemoc domowa".
CO JEST BARDZIEJ SZKODLIWE SPOŁECZNIE? Hałas na ulicy czy znęcanie się nad rodziną? Policja powinna w nocy przyjeżdżać i nietrzeźwych zabierać na izbę, ale tego nie robi i zamiast mundurowych zmotywować zmienia się prawo i to na takie, które jest przeciwskuteczne. Uliczni awanturnicy przeszkadzają licznym mieszkańcom, więc szansa, że ktoś wezwie pomoc jest wysoka. Do przemocy domowej, nawet jeśli to nie podejrzenia, lecz wiedza, sąsiedzi mieszać się nie chcą. Jednym z argumentów za zakazem były przeciążone SORy. I to kolejny punkt, w którym nowe regulacje nie zadziałały. Nawet jeśli nie ma statystyk wyszczególniających nietrzeźwych to skoro powodem pojawienia się w szpitalu był alkohol to ograniczenie jego sprzedaży, wedle zwolenników pomysłu, miało problem ograniczyć. Takiego efektu nie ma, gdyby był to byśmy obserwowali SPADEK OGÓLNEJ LICZBY PACJENTÓW.
Jakoś nie zauważają, że to ich własne rządy zupełnie nic nie przygotowały przed referendum (każdy myślący człowiek by powołał cały sztab ekspertów, którzy zweryfikują prawo pod kątem tego co się zmieni po ewentualnym opuszczeniu wspólnoty i drugi sztab ludzi, którzy znajdą rozwiązania kompensujące dla tych zmian). Nie zauważają też, że po Brexicie to ich własne rządy chcą być bardziej europejskie od Komisji Europejskiej. To ich własne rządy wprowadziły zakaz sprzedaży samochodów spalinowych już od 2030 roku, czyli o całe 5 lat wczęsniej niż wówczas uchwalony zakaz w UE. To ich własne rządy nastawiały wiatraków i powyłączały elektrownie, dzięki czemu prąd mają najdroższy w Europie, a blakoutu w Londynie uniknęli tylko dzięki importowi energii z Danii. To ich własny rząd wciąż wpuszcza do kraju tabuny ludzi, którzy są uchodźcami z...Francji.
Ale to Brexit jest przyczyną wszelkiego zła. Nie kolejne rządy na Downing Street.
Może by tak na okoliczność takich sondaży dziennikarze przypomnieli jak wyglądała sytuacja gdy państwo "pomagało" obywatelom nabyć samochód. Produkcji krajowej rzecz jasna.
Nie powinny jeździć w ogóle. Autonomiczne to mogą być samoloty. I są, większość dużych maszyn ma autopilota. Po w większości pustym niebie mogą się poruszać automaty.
Na drogach sytuacja jest zupełnie inna. Jest cała masa innych użytkowników, którzy są nieprzewidywalni. Są piesi, którzy mogą być nietrzeźwi, są dzieci, które mogą wybiec na jezdnię, są zwierzęta...Ludzie potrafią przewidywać co się może wydarzyć, automaty nie. Poza tym ktoś musi ponosić odpowiedzialność za zdarzenie. Kogo obwinimy gdy automat doprowadzi do wypadku?
Byś przeczytał artykuł to byś wiedział, że język polski jest pierwszy na przekór faktowi, iż jest dla niego stosunkowo niewielka ilości zasobów (do trenowania) co oznacza, że faktyczna przewaga przy uwzględnieniu relacji skuteczność/zasoby jest dużo wyższa.
Deb* na *ilu i *bilem pogania. A nie, przepraszam, to obraża de*li. Ich stan nie jest ich winą. Jak coś nie działa to trzeba coś z tym zrobić. To się wydaje logiczne każdemu normalnemu człowiekowi, ale nie politykom. Jak po zakręceniu kurka woda nadal leci to trzeba zakręcić zawor. Jak ktoś ma dożywotni zakaz to złapany na jego łamaniu powinien automatycznie trafiać do aresztu (nie więzienia), a sąd powinien w trybie przyspieszonym rozpatrzyć jego sprawę i skazać na dozor elektroniczny. Jak to nie pomoże to przy kolejnym złamaniu do pierdla. Tymczasem ten deb* pie*li, że wypożyczalnie aut powinny...Przepraszam bardzo - państwo jest od tego by dbać o to aby wyroki sądow karnych były egzekwowane, a ich postanowień przestrzegano. Co ma do tego firma x,y czy z? Może jeszcze ten deb* firmom od carsharingu da dostęp do rejestru sądowych wyrokow?