Nie no, widze ze rok 1933 wraca: gromada sfrustrowanych klaunow ktorzy nie potrafia otwierac butelek glosuje na sobie podobnego Slawusia, ktory moze malo wie o swiecie ale za to przynajmniej na spotkaniach klepie swoje formulki z pamieci...
Ej ale wyczajcie jaka superhistoria w sumie: Mackenzie i Jeff Bezos razem rozkrecili Amazon. Amazon urosl a Jeff jak to facet alfa przyjal caly splendor na siebie, fundujac za to zonie operacje plastyczne. Jeff poznaje latynoska dziennikarke po jeszcze wiekszej ilosci operacji i opuszcza zone. W wyniku najdrozszego rozwodu swiata zona dostaje wpi*dylion milionow dolcow, rozdaje je na cele charytatywne, wraca do panienskiego nazwiska i zyje jak normalny czlowiek. W tym czasie jej eks organizuje lot w kosmos jakims pustakom, okreslajac go wspieraniem kobiet...
Bo przeciez wynik Brauna w kraji tak doswiadczonym przez hi*lery,m to powod do dumy a nie niepokoju, co? Juz ci nozki podryguja w takt jakiejs skocznej piosenki marszowej?
Czarzasty nie widzi, ze glownym balastem Lewicy jest on sam. To ze po aferze Rywina nie poszedl siedziec to tylko poklosie dobrze umocowanej postkomunistycznej osmiornicy - zamiast dziekowac bogom i umknac na Kajmany, typ zdecydowal sie pozostac w swietle reflektorow i paradowac w swoim czerwonym sweterku udajac lewicowca...