Praca operacyjna sluzb w poszukiwaniu naszego mistrza zabawy w chowanego byla doprawdy zabawna.
Chodza sluchy, ze lokalni filozofowie mieli cynk bardzo szybko, ale po prostu woleli koncentrowac sie na innych tropach i biegac po lasach (jak wiadomo kazdy budowlaniec to mistrz survivalu zywiacy sie miekiszem swierkowym i wiewiorkami).
- taranowanie czy nawet przepychanie (nawet osobowki) zawsze bedzie prowadzic do uszkodzen wozu bojowego ktore strazacy beda pozniej musieli usunac z wlasnej kieszeni.
- ...nie mowiac o odszkodowaniu dla wlasciciela auta.
- strazacy-ochotnicy zawsze maja problem z kasa wiec nie bardzo jest z czego placic odszkododwania.