To tylko świadczy o poziomie tych zamiejscowych filli kolegium jaki tam poziom mają na uczelniach. Pamiętam na PWR jak ludzie na inżynierce z JG się dziwili że wro wro są dwa terminy zaliczenia, a u nich to dawali po pięć byleby określony procent kierunku zdał przedmiot i statystyki się zgadzały
Najgorsze że to nie jest odosobniony przypadek. Ten milioner wpadł tylko dlatego że jest radnym i musiał podac swoje oświadczenie majątkowe. Dosłownie w każdym szpitalu jest taki co wykręca 100k miesięcznie tylko jest to tajemnica poliszynela gdzie przecieka hajs z NFZ i najgorsze że jeszcze ludzie ich bronią i nie chodzi tu tylko o wyborców KO bo to jest zwykła lekarska mafia co cicho siedzi i doi hajs z budżetu wożąc się porażkami niezależnie jaka władza jest u steru
Pracuje w IT już 15 lat i to najbardziej otwarta branża. Każdy może wejść do niej i zarabiać dobry hajs o ile coś potrafi. Lekarze celowo ograniczają ilość nowych specjalizacji żeby bronić swojego statusu. To jest zwykła mafia która chroni swoich stołków