
Fot. East News
Według niemieckich mediów, rząd w Berlinie planuje
podwyższenie składki
na ubezpieczenie pielęgnacyjne
dla osób bezdzietnych
. Ma to być sposób na walkę z dziurą budżetową w systemie ubezpieczeń.
Ubezpieczenie pielęgnacyjne jest w Niemczech
obowiązkowe
, tak samo jak zdrowotne. Świadczenie pielęgnacyjne pokrywa
koszty opieki nad osobami niesamodzielnymi
, w tym ciężko chorymi i starszymi.
Jak podają redakcje RND i agencja prasowa DPA, Ministerstwo Zdrowia kierowane przez
Ninę Warken z CDU
planuje podwyższenie wysokości składki na ubezpieczenie pielęgnacyjne dla osób nie posiadających dzieci o 0,1 punktu procentowego, do poziomu 0,7%.
- Ustawowe ubezpieczenie pielęgnacyjne
jest pacjentem w stanie krytycznym
, który wymaga szybkiej pomocy ratunkowej. Jeśli nic się nie zmieni, kilka kas pielęgnacyjnych będzie wkrótce potrzebowało pomocy finansowej, aby uniknąć
niewypłacalności
- powiedział
Andreas Storm
, prezes kasy chorych DAK. Centralne Stowarzyszenie Ubezpieczeń Zdrowotnych, które sprawuje kontrolę nad kasami pielęgnacyjnymi, ogłosiło, że w tym roku jego
deficyt wyniesie ok. miliarda euro
.
Ponadto, Storm zwrócił uwagę na to, że rząd Niemiec powinien
zwrócić kasom pielęgnacyjnym 5,2 miliarda euro
dodatkowych kosztów poniesionych w czasie walki z pandemią koronawirusa. Ostrzegł też, że podwyżka 0,1 punktu procentowego może być dopiero początkiem.
- W obliczu nowego, aktualnego deficytu sięgającego miliardów euro należy obawiać się również podwyżki składek
nawet o 0,2 punktu procentowego
w drugiej połowie roku - powiedział Storm.