
Fot. Pixabay
Rosyjskie media propagandowe wieszczą
kryzys w amerykańskiej marynarce wojennej
w związku z przedłużającym się remontem
lotniskowca USS Gerald R. Ford
. Tymczasem portal Defense Romania zwraca uwagę, że Rosjanie powinni bardziej martwić się o stan własnych sił morskich.
"Dziś marynarka wojenna USA
jest tylko bladym cieniem tego, czym była niedawno
. Jesteśmy świadkami powolnego, ale systematycznego pogarszania się wszystkich aspektów związanych z funkcjonowaniem amerykańskiej floty" - napisał rosyjski portal Vzglyad, który specjalizuje się
w szerzeniu kremlowskiej propagandy
.
Powodem komentarzy Rosjan jest remont lotniskowca USS Gerald R. Ford, który rozpoczął się w lipcu. Amerykanie informują, że okręt ma w stoczni w Portsmouth w Virginii przejść "
gruntowne prace konserwacyjne
, naprawy i modernizację, aby sprostać przyszłym wymaganiom operacyjnym". Wcześniej USS Gerald R. Ford
wykonał trwający 326 dni rejs operacyjny
, co jest najdłuższą misją amerykańskiego okrętu od 50 lat i jedną z najdłuższych w historii.
Wcześniej media donosiły o problemach technicznych na pokładzie USS Gerald R. Ford, który jest najnowocześniejszym lotniskowcem na świecie. W marcu jednostka musiała wycofać się z działań w wojnie z Iranem, ponieważ
w jej pralni wybuchł pożar
. Ponadto dowództwo okręgu od 2023 roku 42 razy zgłaszało
problemy z kanalizacją na statku
.
Tymczasem
jedyny rosyjski lotniskowiec, Admirał Kuzniecow
, przebywa w stoczni od 2017 roku. To wtedy miał przejść remont, który umożliwiłby mu ponowne działanie z pełnią zdolności, jednak
wciąż nie opuścił doku
. Kilkanaście miesięcy temu prace nad okrętem zostały wstrzymane.
"Co naprawdę interesujące, rosyjska analiza nie wspomina ani słowa o sytuacji rosyjskiej marynarki wojennej,
o zatopieniu krążownika Moskwa
, o niezdolności do dominacji na Morzu Czarnym
w wojnie z krajem bez floty morskiej"
- napisał portal Defense Romania, odnosząc się m.in. do skutecznych ataków ukraińskich dronów, które
trafiają w rosyjskie tankowce
, zaburzając w ten sposób dostawy ropy m.in. na okupowany przez Rosjan Krym.