Pracuje w IT już 15 lat i to najbardziej otwarta branża. Każdy może wejść do niej i zarabiać dobry hajs o ile coś potrafi. Lekarze celowo ograniczają ilość nowych specjalizacji żeby bronić swojego statusu. To jest zwykła mafia która chroni swoich stołków
Najgorsze że to nie jest odosobniony przypadek. Ten milioner wpadł tylko dlatego że jest radnym i musiał podac swoje oświadczenie majątkowe. Dosłownie w każdym szpitalu jest taki co wykręca 100k miesięcznie tylko jest to tajemnica poliszynela gdzie przecieka hajs z NFZ i najgorsze że jeszcze ludzie ich bronią i nie chodzi tu tylko o wyborców KO bo to jest zwykła lekarska mafia co cicho siedzi i doi hajs z budżetu wożąc się porażkami niezależnie jaka władza jest u steru