Generalnie jest tak, że kiedy pojawia się jakaś bariera żenady, obłudy lub głupoty, to człowiek już ma się obrócić na pięcie gdy nagle słyszy zza niej pokrzykiwanie "KON-FE-DE-RA-CJA"
Znacznie lepszy jest dzialajacy na legalu klub swingersow niz kosciol w ktorym przewala sie hajs wiernych, dotacje panstwowe a w zakrystii daje sie dzieciom lizaka.
Wyobrazcie sobie, jak musi wygladac lore tego typa. Jego dziecinstwo, edukacja, dzisiejsze zycie. Wszystko co prowadzi do jego zalosnej aktywnosci w internecie pod niezamierzenie autoironiczna nazwa, bycia karykatura czlowieka i generalnie bardzo pasujacego do piesci charakteru. Co sie musialo wydarzyc w zyciu tej jednostki, zebysmy teraz co rusz musieli wdeptywac w to cuchnace hawno ktore zostawia...