Przeciez te zarobki lekarzy nijak maja sie do ich rzeczywistej pracy. Biora sie stad, ze rozni smieszkowie wykorzystuja niedobor specjalistow i obskakuja kilka dyzurow szpitalnych w ciagu. Generalnie to dobrze pokazuje patologie systemu ktora nie za bardzo wiadomo jak zwalczyc - szpitale moga pochwalic sie ze maja specjalistow ktorych nie maja a specjalisci moga brac hajs za prace ktorej nie wykonuja.
Co prawda biznes ciagle prowadzi handel z Rosja, ale ty szaraczku poswiecaj swoje zycie najpierw harujac dla wielkich firm a pozniej broniac ich interesow w wojnie przeciwko niedawnym partnerom biznesowym...