Bolsonaro wspieraja w duzej mierze farmerzy z Poludnia, czyli takiego brazyliskiego odpowiednika Skandynawii. Ludzie zyjacy z wyzysku taniej sily roboczej, odmieniajacy przez wszystkie przypadki swoja religijnosc, fani Ameryki Trumpa.
.
A z drugiej strony Lula, czlowiek ktory mysli ze bycie lewicowcem polega na sciskaniu sie z Putinem...
To jest potoczne rozumienie i okreslenie tamtejszych: chodzi o to ze mieszkancy Poludnia sa bardziej wycofani (podobienstwa kulturowe, zreszta wiekszosc populacji ma korzenie migracyjne z panstw takich jak Niemcy, Holandia czy typowo skandynawskie Wlochy ;) ); poziom zycia jak na latynoamerykanskie warunki jest wysoki (szczegolnie wsrod farmerow i przemyslowcow) no i klimat jest bardziej europejski (w porownaniu z tropikalna Polnoca)
oglaszane jako "prokonsumenckie" i "proobywatelskie" ustawy Trumpa (jak np. ustawa o budownictwie domow jednorodzinnych, itp.) w rzeczywistosci pisane sa tak, zeby wspierac interesy niewielkiej grupy duzych przedsiebiorstw. A zatem zero zdziwienia ze Trump ma oficjalnie wyebane na dobro obywateli.
Wspolczuje Demokratom: za duzo sie dzieje zeby nadazali punktowac te wszystkie rzeczy...