Ale ale, o Houthi rozmawialismy a nie o Gazie: chce wiedziec czy popieracie, bo manifestacje poparcia LGBT dla bombardowanego rezimu ajatollahow juz widzialem XDd
Generalnie praca w biurze to sposob na zaspokojenie ego obslinionych Januszkow z kierownictwa, ktorych ulubionym hobby jest obserwowanie zgietych karkow.
Ej, a wiecie ze mieszkancy wielu regionow Europy ( i nie tylko) maja jako taki dobrobyt glownie dzieki turystyce? Rozumiem ze modne jest teraz najezdzanie na nia, ale takie zad*pia jak np. regiony alpejskie Austrii zaczely sie rozwijac tylko dzieki przyjezdnym :)
A praca zdalna w Rio to musi byc czad: siedzisz sobie z lapropem w kawiarni, wbija dwoch zlodziejaszkow z klamkami, wszyscy pakuja im portfele i telefony do toreb bo wiedza ze sekunda zwloki kosztuje kulke. Podchodza do ciebie, celuja w czolo i mowia "dawej laptopa senhor" (to Brazylijczycy z Aurii wiec mowia znajomo).
Ty na to:
- nie dam wam go bo jestem digitalnym nomada z Kraju.