W nocy z wtorku na środę Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez
drony
. Premier
Donald Tusk
przekazał, że te, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla naszego kraju, zostały zestrzelone.
Głos w tej sprawie zabrało
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych
, które zaapelowało do Polaków o pozostanie domach. Jak wskazano,
najbardziej zagrożonymi rejonami są województwo podlaskie, mazowieckie i lubelskie
. Do mieszkańców całego kraju skierowano alerty, które informują o tym, że w przypadku zauważenia takiego obiektu, nie należy się do niego zbliżać.
O komentarz w tej sprawie poproszono rzecznika Kremla
Dmitrija Pieskowa
, który odmówił udzielenia komentarza w sprawie wtargnięcia dronów w polską przestrzeń powietrzną. Wypowiedzi na ten temat udzielił natomiast tymczasowy chargé d’affaires Rosji w Polsce,
Andriej Ordasz
. W rozmowie z rosyjską agencją RIA Nowosti wskazał on, że oskarżenia wobec Rosji są bezpodstawne.
-
Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że drony te są rosyjskiego pochodzenia
- powiedział Ordasz. Dodał on, że "Rosja nie jest zainteresowana eskalacją" oraz wskazał, że Moskwa nie spodziewa się, że "polskie władze w swoim antyrosyjskim szale posłuchają" tych głosów.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jak przekazał Reuters, powołując się na RIA Nowosti, polityk został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Informacja na ten temat została przekazana przez rzecznika MSZ
Pawła Wrońskiego
, który poinformował, że
przedstawicielowi Rosji zostanie wręczona nota protestacyjna
po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej i odmówił ujawnienia treści noty przed jej wręczeniem.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.