Po przeczytaniu tego tekstu i przyjrzeniu się językowi stwierdzam, że chyba nie chciałbym należeć to takiej rodziny. Ew przyjąłbym funkcję czarnej owcy.
Jest jedna prosta strategia - odejście od obecnego podejścia 'ubogacania' i inkluzywnego remekowania, które nie niesie absolutnie niczego poza przerabianiem losowych bohaterów na przedstawicieli 'krzywdzonych mniejszości'.
To jest po prostu niesamowite jak og*piałe jest wspołczesne społeczeństwo. Laska wypromowała się na jednej (i.iotycznej z resztą) wypowiedzi i zarobiła z tego kolosalne pieniądze. Toż to absurd.