Aha, a zatem odcięta miałaby być pomoc akurat tym, którzy najbardziej potrzebują badania, bo na cito są właśnie te najpilniejsze. No ciekawe, a raczej nieciekawe. Ale to tak na serio akurat to ma być odcięte czy to tylko domysły? W każdym razie niefajne posunięcie rządu. Dlatego potrzebujemy prospołecznego Razem, tylko że poza przychylnej tej partii społeczności Donalda to raczej słabo z postrzeganiem programu Razem. Większość ludzi nie ma pojęcia, co jest proponowane.
Coraz częściej wygląda mi to na wielkie, międzynarodowe ugrupowanie, gdzie każdy każdego wspiera, a może i finansuje. Trump, Orban, Kaczyński... w tej układance znalazłoby się i pewnie miejsce dla Putina. Globalna prawica, przy pomocy platform społecznościowych wygrywa demokratyczne wybory i przejmuje władzę nad światem.
Podobnie u mnie w liceum w latach '10. Cała klasa lubiła koszykówkę (kilku typów grało z sukcesami w turniejach międzyszkolnych), ale 70% wf to była siatkówka, reszta dzielona między pingpong i przygotowanie tańców do studniówki... bo tak. Pół biedy, że mieliśmy dość aktywną klasę i większość chłopaków brało zwolnienia, ale w czasie lekcji okupowało siłkę.
Problemem w prywatnych firmach medycznych jest to, że skupiają się na leczeniu tego, co jest opłacalne w leczeniu. Nie dadzą pełnego pakietu świadczeń, nawet gdyby po jakichś zmianach prawnych całe twoje ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe z ZUS-u szło na ubezpieczenie w prywatnej firmie medycznej. Nie podejmą się terapii, które kosztują miliony, bo nie będzie im się to kalkulowało. Gdybyśmy mieli w Polsce taki system, że każdy sobie wybiera, czy jego zusowskie składki ubezpieczeniowe idą do NFZ, czy na prywatne ubezpieczenie, to osoby, które skusiłyby się na to drugie, zostałyby z ręką w nocniku w przypadku bardzo kosztownej terapii, a przecież nikt sobie nie planuje, że w przyszłości zachoruje na coś, co jest kosztowne w leczeniu. Takie prywatne ubezpieczenie miałoby sens tylko wtedy, gdyby firma przyjmująca twoje składki była zobligowana do pełnego koszyka świadczeń, także tych bardzo drogich, których podejmuje się państwowa opieka zdrowotna. Inaczej byłoby to nieuczciwe, że za te same składki państwowa opieka musiałaby leczyć wszystko, a prywatna zajmowałaby się tylko tańszymi terapiami.