Ta sama sytuacja bo dalej polski pośrednik ma w d**ie ekologię i prawa człowieka. Dropshipping to po prostu greenwashing. Produkt finalnie niczym się nie rożni tylko że przez rączki polskiego januszka przeszedł towar
Dobre pytanie, szczerze to nie wiem. Z jednej strony to redflag ale z drugiej strony trzeba akceptować cudze poglady i nie szufladkować. Każdy ma prawo do swoich przekonań czy religii i nie mozna skreślać kogoś tylko dlatego że ma zupełnie inny światopogląd niż twój. Myślę że wszystko zależałoby od tego czy dba o stópki