. Wyrok tamtejszego Sądu Najwyższego uważany jest za przełomowy, tym bardziej że batalia dotycząca zadośćuczynienia trwała 17 lat.
Sprawa rozpoczęła się w 2008 roku, kiedy na drogę w okolicach Modeny niespodziewanie wtargnął dzik. W wyniku zderzenia ze zwierzęciem
samochód dachował
. Kierowca nie doznał poważnych obrażeń, lecz przez lata domagał się odszkodowania za poważnie zniszczone auto.
Początkowo
sąd w Modenie odrzucił wniosek o odszkodowanie
. Po latach dochodzenia swoich praw po stronie kierowcy stanął
sąd apelacyjny
, który uznał, że odpowiedzialność za szkody ponoszą władze gminy Pavullo nel Frignano, prowincji Modena oraz regionu Emilia-Romania.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Od tej decyzji odwołały się władze, argumentując, że nie mają uprawnień do zarządzania dziką fauną. Ostatecznie sprawa trafiła do
Sądu Najwyższego
, który orzekł, że jeśli pojazd ulegnie zniszczeniu z powodu dzikiego zwierzęcia na drodze, szkody ma pokryć region.
Jednocześnie Sąd Najwyższy uznał, że
gatunki pod ochroną stanowią część dziedzictwa państwa
i jako takie jest ono powierzone trosce i zarządzaniu kompetentnej administracji odpowiedzialnej za środowisko i ekosystem.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.