był gościem jednego z programów na antenie Polsat News. Zabrał głos w sprawie proponowanej
podwyżki płacy minimalnej
. Zdaniem posła z klubu Centrum
nie jest ona konieczna
, ważniejszy jest wzrost "normalnych" pensji:
- Płaca minimalna
to nie jest sposób na to, żeby być bogatym
. Płaca minimalna to jest płaca minimalna. Ona bardzo mocno wzrosła i wydaje mi się, że
tego wzrostu już wystarczy
.
Ważne, żeby nasze płace
, tych, którzy pracują nie na minimalnej, ale na tych "normalnych", żeby one rosły - powiedział Petru w rozmowie z
Mirą Skórką
, komentując propozycję rządu, by minimalne wynagrodzenie od stycznia 2027
wyniosło 4950 zł brutto
, a stawka godzinowa 32,30 zł. Obecnie jest to odpowiednio 4806 zł i 31,40 zł.
Były szef .Nowoczesnej i były członek Polski 2050 dodał, że dzięki działaniom obecnego rządu płace Polaków
od trzech lat "mocno rosną".
- Zauważmy, że po zwycięstwie Koalicji 15 Października
złoty się umocnił
. Za czasów PiS-u mieliśmy dużo sytuacji, kiedy się osłabiał - powiedział Petru,
chwaląc rząd Donalda Tuska
za opanowanie poziomu inflacji.
Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem niż podwyższanie pensji minimalnej byłoby
obniżenie niektórych podatków i składek
, co miałoby doprowadzić de facto do wzrostu płac, bo Polakom "więcej zostanie w kieszeni".
Proponowaną przez rząd podwyżkę płacy minimalnej musi zaakceptować jeszcze
Rada Dialogu Społecznego
, w której oprócz przedstawicieli władzy zasiadają reprezentanci pracowników i pracodawców. Jeśli podwyżka zostanie uzgodniona, jej wysokość zostanie ogłoszona w formie obwieszczenia premiera, co oznacza, że
nie będzie poddana pod głosowanie w sejmie.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.