
Fot. Unsplash
Egipt zapowiedział wprowadzenie
kart SIM dla dzieci
. Ma to pomóc w zapewnieniu nieletnim
bezpieczeństwa w sieci
, w tym powstrzymać ich przed dostępem do nieodpowiednich dla nich materiałów. Krytycy zauważają, że może to być pierwszy krok do
pogłębienia kontroli polityków
nad dostępem do internetu.
Jeśli egipski pomysł zostanie wprowadzony w życie, będzie to
pierwszy raz
, kiedy rząd decyduje się na kontrolę treści w internecie na poziomie strukturalnym. Aktualnie to
właściciele i operatorzy platform internetowych są odpowiedzialni
za to, żeby ich treści nie trafiały do nieodpowiednich osób, w tym dzieci. Tak jest np. w kwestii ograniczeń wiekowych, które niektóre kraje nakładają na użytkowników mediów społecznościowych.
W myśl egipskiego rozwiązania zostanie stworzony de facto
oddzielny internet
, w którym będą operować dzieci i młodzież. Specjalne karty SIM, które obecnie są w fazie testów,
będą identyfikowane przy próbie połączenia się z siecią
i nie będą miały dostępu do treści o charakterze przemocowym i s*ksualnym. Dziecięce SIM mają też blokować próby obejścia zabezpieczeń przez
aplikacje takie jak VPN
.
- Egipt szanuje prawa cyfrowe, jako
fundamentalne prawa człowieka
i przyznaje, że dostęp do internetu jest prawem podstawowym. Z tego powodu rząd ma obowiązek zapewnić dzieciom
dostęp do "przefiltrowanego" [jak woda] internetu
- powiedział
dr Ahmed Fayed
, poseł do egipskiego parlamentu.
Przeciwnicy wprowadzenia kart SIM dla dzieci obawiają się
braku przejrzystości
, ponieważ nie wiadomo, kto będzie decydował o tym, które treści są nieodpowiednie dla nieletnich. Ponadto twierdzą, że rozwiązanie to może być
początkiem arbitralnego ograniczania dostępu
do internetu dla innych grup.
Obecnie w Egipcie żyje prawie
40 milionów
osób poniżej 18. roku życia. Z kolei 90 milionów Egipcjan na co dzień
używa internetu mobilnego
, jako głównego sposobu na połączenie się z siecią.