
Fot, East News
Z obawy przed konfiskatą, rosyjscy miliarderzy
przenoszą swoje majątki za granicę
. Pieniądze lokują najczęściej
w krajach Zatoki Perskiej
, ale też na Cyprze czy w Monako.
Po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku,
sankcje zmusiły rosyjskich oligarchów
do przeniesienia swoich majątków z krajów Unii Europejskiej z powrotem do ojczyzny. Teraz jednak miliarderzy obawiają się, że i
ch aktywa mogą zostać przejęte przez władze państwowe
i przeznaczone na wsparcie wojny.
Swoimi obawami w tym temacie grupa zamożnych Rosjan podzieliła się z agencją Bloomberga. Opowiedzieli o tym, że od 2024 roku
władze coraz częściej konfiskują majątki oligarchów
, szczególnie tych prowadzących biznesy na zachodzie i posiadających podwójne obywatelstwa.
Jako lokatę swoich środków najbogatsi Rosjanie wybierają najczęściej
złoto, kryptowaluty, fundusze inwestycyjne czy zagraniczne nieruchomości
. Najchętniej wybieranymi kierunkami "ewakuacji majątków" są kraje Zatoki Perskiej, takie
jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska
, ale też
Cypr, Turcja czy Monako
. Jeden z rozmówców Bloomberga przyznał, że swoje środki zainwestował w
krajach afrykańskich
. W sumie tylko w tym roku z Rosji miało zostać "wywiezione" kilkadziesiąt miliardów dolarów.