
fot. Pixabay @GPoulsen
Władze miasta
Varenna nad jeziorem Como
we Włoszech wprowadziły kary dla turystów, którzy
chodzą po miejscowości w strojach kąpielowych
i dla przewodników, którzy oprowadzają za duże grupy. Argumentują to troską o
dobro mieszkańców
, które powinno być ważniejsze niż turyści.
Zgodnie z nowymi zasadami w strojach kąpielowych i topless będzie można przebywać
na plażach, kąpieliskach, miejscach cumowania łodzi i pomostach
. W pozostałych częściach miejscowości obowiązuje
nakaz pełnego ubioru
, który dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Za jego złamanie grożą kary
od 50 do 200 euro
, czyli od 215 do 860 złotych.
- Na plaży możesz robić co chcesz, ale kiedy chodzisz po Varennie i wchodzisz do sklepów, restauracji, kościołów czy na rynek
musisz się ubierać przyzwoicie
- powiedział właściciel sklepu w miejscowości cytowany przez The Guardian.
Kolejne ograniczenia dotyczą oprowadzania przez przewodników
grup turystów
- od teraz mogą one liczyć
maksymalnie 25 osób
i nie mogą zatrzymywać się w wąskich, zabytkowych uliczkach Varenny, żeby
nie powodować zatorów w ruchu
. Ponadto przewodnicy nie będą mogli
korzystać z systemów nagłośnienia
takich jak megafony czy głośniki. Kara za złamanie tych obostrzeń wyniesie
do 400 euro
, czyli 1700 złotych.
- Varenna jest wspaniałą miejscowością i
jesteśmy dumni
z tego, że co roku przyjeżdżają do nas setki tysięcy turystów z całego świata. Jednak
nie możemy poświęcać jakości życia naszych mieszkańców
na rzecz masowej turystyki - tłumaczy nowe zasady burmistrz Varenny, Mauro Manzoni.