fot. East News / X @tvnwarszawa / X @MiastoJestNasze
W Warszawie doszło wczoraj do wypadku, w wyniku którego
kierowca BMW staranował wiatę przystankową
. Na szczęście w momencie zdarzenia nikt nie czekał na autobus. Okazało się natomiast, że kierowca kilka miesięcy temu stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych.
Do wypadku doszło we około 22 p
rzy przystanku Kanał Gocławski
w Alei Stanów Zjednoczonych. Jak przekazała policja, wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną wypadku było "niedostosowanie prędkości".
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że
przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości.
26-letni obywatel Polski, kierujący BMW, wjechał w wiatę przystankową. Na szczęście nikogo tam nie było. Uszkodził też kosz i stojącą tam hulajnogę elektryczną - przekazał asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji cytowany przez TVN24.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wiata została rozbita,
uszkodzeniu uległo również auto. Kierowcy i pasażerowi nic się nie stało. Policja przekazała, że kierowca był trzeźwy, okazało się jednak, że nie miał uprawnień do prowadzenia auta, ponieważ
kilka miesięcy temu stracił prawo jazdy.
- Kierujący był trzeźwy, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Utracił uprawnienia w lutym tego roku za przekroczenie punktów karnych - powiedział asp. Sobótka.
W związku z tym policjanci sporządzili wniosek do sądu o ukaranie kierowcy.
Zdjęcie rozbitej wiaty pokazało w sieci Miasto Jest Nasze.
"Tak wygląda przystanek Kanał Gocławski, a raczej to co z niego zostało, na alei Stanów Zjednoczonych po nocnym rajdzie kierowcy BMW, który jak się okazało miał zabrane prawo jazdy.
Cud, że nikogo na przystanku nie było, bo byłby to zapewne kolejny masakryczny wypadek ze skutkiem śmiertelnym"
- napisali działacze organizacji.
"Niestety miasto i państwo wciąż traktuje wypadki jako nieuchronny element, a można i trzeba wdrożyć w Warszawie Wizję Zero. Potrzebujemy między innymi: więcej fotoradarów i OPP, zmian infrastrukturalnych fizycznie uniemożliwiających szybką jazdę, automatyzacji nakładania mandatów i bezlitosnej egzekucji" - proponują.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.