Polskie studio zapowiedziało, że zysk ze sprzedaży
The War of Mine
przeznaczy na pomoc Ukrainie. W odwecie
chińscy i rosyjscy gracze przeprowadzają "review bombing"
gry na Steamie, zaniżając ocenę gry.
W czwartek polskie studio
11 bit studios
wydało komunikat dotyczący rosyjskiego ataku na Ukrainę. Zapowiedzieli w nim, że cały dochód ze sprzedaży swojej antywojennej gry This War of Mine przekażą do Ukraińskiego Czerwonego Krzyża. Obniżono również cenę gry.
"Dziś rosyjska armia zaatakowała naszych sąsiadów - wolną Ukrainę. Jako polskie studio i twórcy uznanej globalnie antywojennej gry This War of Mine, mówiącej o cierpieniach i nędzy cywilów dotkniętych wojną,
pragniemy wydać oświadczenie i sprzeciwić się rosyjskiej agresji
" - czytamy.
"Przez następne siedem dni wszystkie dochody z This War of Mine - wszystkich wersji gry i DLC we wszystkich sklepach cyfrowych na wszystkich platformach zostaną przekazane na specjalny fundusz. Za tydzień pieniądze trafią do
Ukraińskiego Czerwonego Krzyża
jako bezpośrednie wsparcie ofiar wojny na Ukrainie".
W piątek studio informowało, że w mniej niż 24 godziny udało się dzięki temu zebrać ponad
160 tysięcy dolarów
.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Gra szybko znalazła się w
czołówce listy bestsellerów Steama
. Wówczas
gracze z Chin i Rosji
zaczęli dodawać negatywne recenzje. Jak podaje portal Gry Online, wpisy "nie odnoszą się, oczywiście, do tego, co oferuje ten zawierający antywojenny przekaz tytuł, a mieszają politykę z grami wideo".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W odpowiedzi gracze z innych krajów masowo zaczęli dodawać pozytywne opinie grze.
"Pocieszające jest to, że aby prowadzić batalię na Steamie, przedstawiciele obu grup muszą posiadać This War of Mine" - podkreśla portal Gry Online.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.