
Fot. East News
W połowie czerwca w życie wejdą
nowe zasady sprzedaży miodu
w Polsce.
Miód przefiltrowany
nie będzie mógł już być sprzedawany jako zwykły miód, na równi z produktami nie poddanymi filtracji. Zmiana w przepisach to
część tzw. "dyrektywy śniadaniowej"
UE, która ma dostosować zasady jakości handlowej do oczekiwań konsumentów.
Miód przefiltrowany to taki, z którego przez proces filtracji
usuwa się zanieczyszczenia
, ale też niektóre
naturalnie obecne w miodzie składniki
, takie jak pyłek kwiatowy. Dzięki temu zabiegowi miód zyskuje w oczach klientów, ponieważ staje się bardziej przejrzysty i łatwiejszy w użyciu, jednak usunięcie części naturalnych składników
utrudnia ustalenie pochodzenia
miodu i z jakich roślin powstał.
Wchodzące w życie 14 czerwca przepisy nie dotkną w żaden sposób innych miodów, mają jednak utrudnić sprzedaż
produktów o obniżonej jakości
. Nowe zasady mają też zwiększyć przejrzystość, jeśli chodzi o
kraj pochodzenia miodu
- informacja na ten temat będzie musiała być wyraźnie oznaczona na opakowaniu. Ponadto, w przypadku miodów będących mieszankami, na etykiecie będzie musiała znajdować się dokładna informacja o tym, ile procent produktu pochodzi z danego kraju.
"Dyrektywa śniadaniowa" dotyczy również m.in.
dżemów i soków owocowych
. W przypadku tych pierwszych
zwiększa wymaganą ilość owoców
wykorzystanych do wyprodukowania dżemu lub galaretki. Producentom soków pozwala z kolei na wykorzystanie
nowych technologii do obniżania zawartości cukru
w ich produktach.