
fot. East News
Serwis Centrum Europy, powołując się na informacje
ukraińskiego wywiadu
, podaje, że
dzięki podsłuchom Ukraińcy przez długi czas znali wszystkie rozmowy w sztabie tzw. kadyrowców
- oddziału Rosgwardii, który był podległy Ramzanowi Kadyrowowi. W ten sposób Ukraińcy znali wszystkie operacje Rosjan na kierunku sumskim, prowadzone przez jednostkę Achmat od lutego do kwietnia, ale także uzyskali cenny wgląd we "wnętrza komunikacji osobowej".
Kluczową rolę w operacji miał odgrać
agent - były żołnierz Achmatu, który miał przejść na stronę ukraińską.
Ukraińcy za pomocą drona mieli przenieść urządzenie podsłuchowe za linię frontu. Następnie agent miał je zainstalować bezpośrednio w sali konferencyjnej jednostki Kadyrowa, dzięki czemu udało się nagrywać rozmowy całego dowództwa Achmatu i otrzymywanie wszystkich informacji o ich planach i ruchach.
Ukraińcy mogli dzięki tym informacjom
przeprowadzić ukierunkowane ataki na Czeczenów walczących po stronie Rosji.
Według strony ukraińskiej w ciągu dwóch miesięcy Achmat
doznał największych strat od początku inwazji.
Miało zostać zabitych 41 żołnierzy, a 87 zostało rannych. Z kolei ponad stu żołnierzy czeczeńskich oficjalnie "zaginęło". Zniszczeniu i uszkodzeniu uległa teŻ znaczna ilość sprzętu - ponad 160 jednostek pancernych i pojazdów mechanicznych, ponad 25 dronów, a także sprzęt walki elektronicznej, inżynieryjny oraz magazyny paliwa i broni.
Ukraiński wywiad przekazało, że
agent został już ewakuowany
na terytorium kontrolowane przez Ukrainę, dzięki czemu można było przekazać informacje o operacji.
Do sprawy odniósł się już dowódca czeczeńskich ochotników walczących po stronie Ukrainy Abdul Hakim, który wezwał swoich rodaków, by nie wstępowali do armii rosyjskiej:
-
Co wam zrobili Ukraińcy? Kogo z was zabili? Uważajcie na siebie i przejdźcie na naszą stronę. Ratujcie swoje dusze. Będziecie zbawieni zarówno na tym świecie, jak i w życiu pozagrobowym - miał apelować.
Z kolei ewakuowany agent zaapelował do swoich byłych towarzyszy, by nie zapominali o historii:
- Przejdźcie na naszą stronę. Tak jak ja to zrobiłem. Proszę wszystkich, przejdźcie na naszą stronę. Ukraina przyjęła mnie i przyjęła mnie bardzo dobrze - powiedział.