
Fot. Facebook: Hampden County Sheriff's Office
Mieszkanka Massachusetts została skazana na
pół roku więzienia
po tym, gdy zaatakowała pracowników biura szeryfa hrabstwa Hampden
przy pomocy kilku rojów pszczół
. Kobieta chciała w ten sposób
powstrzymać eksmisję
jej 80-letniego, walczącego z rakiem, przyjaciela.
Do sytuacji doszło w 2022 roku.
Rebecca Woods
przyjechała pod dom swojego przyjaciela z przyczepą wypełnioną ulami, w czasie gdy pracownicy biura szeryfa wykonywali nakaz eksmisji 80-latka. Chociaż kobieta broniła się, że wypuściła pszczoły, żeby mogły cieszyć się "uroczym, kwiecistym terenem", to w czasie przesłuchania przyznała, że chciała
przy pomocy owadów powstrzymać eksmisję
przyjaciela.
- Miała szczerą nadzieję, że [jej przyjaciel]
nie doświadczy poniżenia i tragedii
, jaką jest eksmisja i utrata domu - tłumaczyła zachowanie swojej klientki prawniczka
Mary Saldarelli
.
Podkreśliła również, że sama Woods doświadczyła w przeszłości kilku eksmisji i chciała
chronić ludzi
przed agresywnymi pożyczkodawcami, którzy naliczają "
kryminalnie wysokie raty"
za "nie-mainstreamowe" hipoteki.
- Nigdy czegoś takiego nie doświadczyliśmy - powiedział szeryf hrabstwa Hampden,
Nick Cocchi
. W czasie utarczki z Woods
kilkoro pracowników biura szeryfa zostało użądlonych
w głowy i twarze, jeden wymagał
hospitalizacji
.
-
O, macie alergię? Dobrze!
- miała powiedzieć w czasie zatrzymania Woods, jednak zdaniem jej prawniczki kobieta zareagowała w ten sposób, ponieważ jej twarz była "
wciskana w chodnik"
przez pracowników szeryfa.
Akcja Woods
zakończyła się niepowodzeniem
- jej przyjaciel stracił dom, ponadto zginęło około tysiąca pszczół, zarówno w wyniku utraty żądeł, jak i przez
przygniecenie w czasie szarpaniny
między kobietą a funkcjonariuszami. Woods utrzymuje, że
jest niewinna
i złożyła apelację od wyroku.