
fot. Instagram @m_rozenek
Małgorzata Rozenek-Majdan niedawno była gościem podcastu Call Me Mommy, w którym opowiedziała o swoim życiu prywatnym, w tym o wychowywaniu synów. W trakcie rozmowy chwaliła się, że
jej 5-letni syn ma już odłożone pieniądze na studia
, które "sam zarobił".
Małgorzata Rozenek-Majdan sławę zdobyła głównie dzięki programowi
Perfekcyjna pani domu
. Obecnie jest aktywna w mediach społecznościowych i prowadzi własną markę odzieżową. Prywatnie jest żoną Radosława Majdana, z którym ma syna - pięcioletniego Henryka. Wcześniej była związana z Jackiem Rozenkiem, z którym ma dwóch synów: 20-letniego Stanisława i 16-letniego Tadeusza.
Spore poruszenie w sieci wywołała wypowiedź dotycząca najmłodszego syna celebrytki. Małgorzata Rozenek-Majdan udostępnia jego wizerunek w mediach społecznościowych i chwali się, że dzięki temu udało się zgromadzić środki na jego przyszłość. Celebrytka poinformowała, że jej najmłodszy syn, Henio, już w
pierwszym półroczu życia "zarobił" na swoje przyszłe studia
.
- To ważne, co powiem, ale taka jest prawda. Henio w trakcie pierwszego pół roku swojego życia zarobił na swoje studia. I żeby było jasne, te pieniądze na tego Henia czekają.
- To nie są te wyimaginowane pieniądze z komunii.
Tylko to są realne środki odłożone na realnym koncie na realne cele edukacyjne
. Mam poczucie dumy, że dostrzegłam tę okazję, że to zrobiłam i że spokojnie będę mogła planować tak jego szkołę, żeby on był zadowolony - tłumaczyła.
Już w 2024 roku regularne publikowanie wizerunku najmłodszego syna przez Małgorzatę Rozenek-Majdan w mediach społecznościowych wywoływało dyskusję w sieci. Na jej profilach często pojawiają się także reklamy produktów związanych z wychowaniem i opieką nad dziećmi. Już wtedy celebrytka chwaliła się, że na współpracach reklamowych związanych z macierzyństwem zarobiła spore pieniądze.