
fot. Instagram @singaporeincidents.sg
18-letni Francuz może spędzić nawet
dwa lata w singapurskim więzieniu
. Wszystko z powodu nagrania, na którym
liże plastikową słomkę
, a następnie wkłada ją z powrotem do dystrybutora soku pomarańczowego.
Didier Gaspard Owen Maximilien
mieszka w Singapurze, ponieważ
uczy się
w tamtejszej ESSEC Business School. Swoje zachowanie przy dystrybutorze soku nagrał i
umieścił na Instagramie
z podpisem "
Miasto nie jest bezpieczne"
. Nagranie stało się w Singapurze viralem.
Właściciel dystrybutora, firma iJooz poinformowała, że w związku z zachowaniem nastolatka musiała
wymienić wszystkie słomki w urządzeniu
, dlatego Francuz usłyszał zarzut działania na szkodę firmy. Ponadto zarzucono mu
zakłócanie porządku publicznego
. Jeśli zostanie uznany za winnego obu tych czynów, może w więzieniu spędzić nawet dwa lata i zapłacić
grzywnę sięgającą kilku tysięcy dolarów
.
ESSEC Business School poinformowała, że przeprowadzi
wewnętrzne śledztwo
dotyczące incydentu. Proces Francuza ma rozpocząć się 22 maja.