Logo
  • DONALD
  • KSIĘŻA TŁUMACZĄ, DLACZEGO SPALILI KSIĄŻKI: "BO NADSZEDŁ CZAS" I "SĄ OBRZYDLIWOŚCIĄ DLA BOGA"

Księża tłumaczą, dlaczego spalili książki: "bo nadszedł czas" i "są obrzydliwością dla Boga"

01.04.2019, 09:50
Wczoraj
w sieci pojawiły się zdjęcia, na których widać, jak katolicki ksiądz pali z dziećmi książki.
Do sytuacji doszło
w gdańskiej parafii NPM Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej,
a księdzem, który urządził palenie książek, jest Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji. 
Zdjęcia z palenia książek w sieci zamieściła Fundacja SMS Z Nieba, w której działa ksiądz Jarosiewicz.
Wśród spalonych tytułów internauci wypatrzyli między innymi 
Zmierzch 
i
 Harry’ego Pottera.
Spalono też m.in. parasolkę Hello Kitty.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Ksiądz Jan Kucharski, proboszcz parafii,
w której doszło do tego "niecodziennego zdarzenia",
postanowił wytłumaczyć, dlaczego zdecydowano się na palenie książek.
Ksiądz twierdzi, że to nie były zwykłe książki:
-
To nie było palenie jakichś tam książek, ale palenie przedmiotów związanych z magią i okultyzmem.
Oprócz książek były tam także inne przedmioty – amulety, talizmany. To wierni je przynieśli, bo
nadszedł czas, żeby zrobić z tym porządek. 
Wierni nie mieli świadomości, że posiadają u siebie takie rzeczy... - powiedział w rozmowie z Na temat.
Na pytanie, czy nie dało się w inny sposób zniszczyć tych "magicznych" przedmiotów, ksiądz odpowiedział, że paląc je "odwoływano się do Pisma Świętego":
- W Dziejach Apostolskich jest napisane, że ludzie składali magiczne przedmioty i wszystko było niszczone.
My odwołujemy się tylko do Pisma Świętego. Na przykład w Starym Testamencie jest dużo na ten temat.
Czytamy tam, że takie
przedmioty są obrzydliwością dla Boga. 
- Świadomość, że to rzeczy magiczne z czasem przychodzi. Z tymże pojawia się ona u osób, które mają bożego ducha, bo bez niego nie są wstanie pojąć, że coś może szkodzić im duchowo, że coś może być tym zagrożeniem duchowym - dodał proboszcz.
Stwierdził też, że taka "forma była ewangeliczna" i "ludzie, którzy mają bożego ducha - zrozumieją to":
- Może to kojarzyć się z paleniem książek przez nazistów, ale każdy może mieć skojarzenie jakie chce, jesteśmy przecież wolnymi ludźmi. A ludzie mają różne skojarzenia.
My wiemy co szkodzi, wiemy co nie jest dobre dla wierzących i dlatego taka forma tego wydarzenia, powiedziałbym nawet, że ewangeliczna.
Owszem dla jednych może być szokująca, ale
ludzie, którzy mają bożego ducha – zrozumieją to
– dodał proboszcz. 
Dodał, że na razie parafia nie planuje kolejnych takich akacji:
- Nie myśleliśmy, że wokół tego zrobi się taki szum. To miało mieć wymiar stricte parafialny.
Na razie nie planujemy kolejnych takich akcji.

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Walczymy o więcej dystansu i zdrowego rozsądku w polskich mediach.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj nasz manifest na Patronite: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA