W komentarzach wiele osób przypomina, że do masowego palenia książek dochodziło m.in. w hitlerowskich Niemczech. Cytowane są też słynne słowa Heinricha Heinego:
"Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi"
.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.