
fot. Facebook @wpulawach
Od ponad 20 lat w Polsce 2 maja obchodzony jest
Dzień Flagi Rzeczpospolitej
. Dzień później obchodzone jest Święto Konstytucji 3 maja. W wielu miastach
wywieszane są flagi państwowe i miejskie
. Tak też stało się w
Puławach
. Władze miasta zadecydowały o przystrojeniu głównych ulic barwami narodowymi i miejskimi.
Flagi Puław mają kolor
srebrno-czerwono-złoto-błękitny.
Nawiązują bezpośrednio do pogoni - historycznego symbolu Puław zaczerpniętego od herbu rodu Czartoryskich. Srebrny to kolor zbroi rycerza, czerwony - tła herbu, złoty oznacza Świątynię Sybilli, a błękitny - rycerską tarczę.
W sieci zamieszczono
nagranie, na którym widać dekorowanie puławskich ulic
. Co ciekawe nagranie wywołało wiele emocji, ponieważ wielu internautów, nie wiedząc o tym, że czterokolorowa flaga, jest symbolem miasta, stwierdziło, że Puławy wywieszają na ulicach
flagi Ukrainy
. Niektórzy też powiązali miejskie flagi z symbolami
środowiska LGBT.
Na sytuację natychmiast zareagowały władze miasta. Prezydent Puław wezwał do
zaprzestania hejtu
:
"Jesteśmy dumni z naszych Puław, jej flagi i godła. Nieznajomość wyglądu swojej flagi nie usprawiedliwia niegodnych i obrzydliwych komentarzy pod jej adresem. Także pod adresem innych narodowości czy poglądów. Niech terroryści i szeryfowie internetu zaprzestaną ataków na naszą flagę. Niech ignoranci i wszystko wiedzący - przed swym nieustannym osądem, zapoznają się z barwami flagi swojego miasta! Zaprzestańcie niszczenia i dewastacji wszystkiego wokół!"- wezwał Paweł Maj.
Co ciekawe, dzień wcześniej
były premier Leszek Miller
oburzył się na flagę Ukrainy wywieszoną na jednym z budynków we Wrocławiu. Okazało się jednak, że została ona zawieszoną na budynku Konsulatu Generalnego Ukrainy we Wrocławiu: