
Fot. East News
Niezależny rosyjski portal Meduza donosi, że
Wołodymyr Zełenski
może zrezygnować ze startu w kolejnych wyborach prezydenckich w Ukrainie. Powodem mają być m.in.
słabe dla niego sondaże
.
- Dla Zełenskiego dramatem wyborów jest to, że
musi podjąć decyzję
, czy wystartuje sam, czy też pozwoli wystartować
Kiryło Budanowowi
w swoim zastępstwie, który stanie się niejako gwarantem bezpieczeństwa prezydenta - przekazało źródło bliskie kancelarii Zełenskiego portalowi Meduza.
Budanow to szef kancelarii prezydenta, były szef wywiadu wojskowego. Rozważany jest też scenariusz, w którym
Budanow zakłada własną partię polityczną i z jej ramienia startuje na prezydenta
. Wtedy
Zełenski miałby podjąć rękawicę
i walczyć o reelekcję.
Innym konkurentem do prezydentury miałby być
Walerij Załużny, dawniej naczelny dowódca ukraińskiej armii
, obecnie ambasador tego kraju w Londynie. W kraju cieszy się on statusem bohatera oraz dużą popularnością, co zdecydowanie odróżnia go od Zełenskiego. Według niedawnych sondaży urzędującemu prezydentowi
nie ufa około 32% obywateli
.
Meduza zwraca również uwagę na stronę prawną ewentualnej drugiej kadencji Zełenskiego. Ukraińska konstytucja jasno określa, że prezydent nie może sprawować urzędu dłużej niż przez dwie pięcioletnie kadencje. Tymczasem Zełenski, wybrany w 2019 roku, w przypadku zwycięstwa w kolejnych wyborach sprawowałby urząd dłużej niż dziesięć lat.
Ukraiński politolog, Wołodymyr Fesenko uważa, że jedynymi powodami, dla których Zełenski mógłby zrezygnować ze startu w wyborach, są słabe sondaże oraz
zaplątanie go w
śledztwa w sprawie afer korupcyjnych
.
Źródła zbliżone do kancelarii prezydenta podają, że w przypadku rezygnacji z walki o prezydenturę, Zełenski mógłby chcieć
spróbować swoich sił w parlamencie
. Jednocześnie podkreślają, że obecnie nie ma mowy o żadnych wyborach, wskazując na "zawsze trochę histeryczny" proces polityczny. Który utrudnia Ukrainie długofalowe planowanie.