Fot. East News/ X: @TomaszSakiewicz/ @OficjalnyJK/ @michalrachon/ @MKierwinski
W piątkowe popołudnie
policja weszła do domu
szefa TV Republiki,
Tomasza Sakiewicza
. Według relacji prawicowego dziennikarza, funkcjonariusze mieli bez wyjaśnienia
skuć jego asystentkę
i bezprawnie przeszukać lokal. Policja tłumaczy, że otrzymała zawiadomienie, zgodnie z którym w mieszkaniu miała przebywać
osoba chcąca zrobić sobie krzywdę
.
Już wcześniej w tym tygodniu
Michał Rachoń
, dyrektor programowy Republiki, informował
o interwencjach policji
wobec miejsc i osób związanych z telewizją. Były one spowodowane fałszywymi zgłoszeniami na temat, m.in. zagrożenia zdrowia i życia czy zniszczenia mienia.
- We wszystkich miejscach, o których mówimy,
fizycznie pojawiły się służby
. W części z tych miejsc wejście, o co nie mamy pretensji, było brutalne, nie dotyczyło to bezpośrednio samej stacji, ale powód, który był podany, związany był z zawiadomieniami, które otrzymały służby,
zawiadomieniami fałszywymi
- powiedział Rachoń w nagraniu opublikowanym na Twitterze, dodając, że zgłoszeń było w sumie osiem.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Również piątkowa interwencja policji w domu Tomasza Sakiewicza miała być spowodowana zawiadomieniem o osobie, "której zachowanie zagraża jej życiu". Zdaniem szefa Republiki, funkcjonariusze po wejściu do jego domu
nie wylegitymowali się
i od razu skuli jego asystentkę. Sakiewicz stwierdził, że on nie został skuty, bo "
wygląda na dużego i silnego".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sakiewicz uważa, że interwencja w jego domu, tak samo jak inne działania policji wobec osób związanych z Republiką, są
próbą zastraszenia "niezależnych mediów"
przez władzę. Oskarża policję, że nielegalnie przeszukała jego dom, w którym znajdują się dokumenty związane z jego telewizją. W obronie Sakiewicza stanęli prawicowi politycy, m.in.
Jarosław Kaczyński, Krzysztof Bosak i Janusz Kowalski
. Prezes PiS napisał na Twitterze, że władza
"uderza w filary demokracji"
, z kolei lider Konfederacji określił całą sprawę "skoordynowaną akcją zastraszania opozycyjnego medium".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Policja tłumaczy, że asystentka Sakiewicza została skuta, ponieważ
nie chciała współpracować
z funkcjonariuszami, którzy używając kajdanek "mieli na uwadze bezpieczeństwo zarówno jej, jak i swoje". Z kolei
Marcin Kierwiński
, szef MSWiA, stwierdził, że służby nie prowadzą działań przeciw żadnemu medium, a jedynie "reagują na sygnały o potencjalnym niebezpieczeństwie".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Anna Maria Żukowska
, szefowa Klubu Parlamentarnego Lewicy, nazwała "dziwnym i podejrzanym" to, że policja zakuła w kajdanki osobę, która, według zgłoszenia, mogła znajdować się w kryzysie zdrowia psychicznego.
Poddała również w wątpliwość
fakt, że policja "wjeżdża z drzwiami" po otrzymaniu anonimowego zgłoszenia.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Całą sprawę skomentował również
Krzysztof Stanowski
, który nazwał reakcję polityków koalicji rządzącej na interwencję u Sakiewicza "bezczelną".
"Te heheszki, te podśmiech*jki, te kąśliwe uwagi -
to jest poziom dna
. Po Giertychu można się było tego spodziewać, ale tym razem zjawisko jest szersze" napisał szef Kanału Zero. Dodał, że jeśli policja kilkukrotnie daje się wprowadzić w błąd przez osobę składającą fałszywe zawiadomienie, to jest
to kompromitacja dla policji
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W piątkowe popołudnie przed siedzibą TV Republiki odbył się dodatkowo
protest przeciwko "bandyckim metodom"
, które władza ma stosować wobec "wolnych mediów".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W sobotę przed południem policja na Twitterze
opublikowała dokumenty
dotyczące powodów interwencji w domu Sakiewicza. Zgodnie z nimi, służby zostały poinformowane, że pod wskazanym adresem
znajduje się dziecko
, które próbuje popełnić s*mobójstwo.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.