
Fot. East News
Sąd
w Bremie
zdecydował, że zmniejszenie tabliczki czekolady Milka, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego opakowania, było
działaniem na szkodę klientów
. Skargę w tej sprawie złożył VZHH, hamburski
urząd ds. ochrony praw konsumentów
. Firma
Mondelēz
, producent czekolady, broniła się, że o zmianie rozmiarów swoich produktów informowała w mediach społecznościowych.
W zeszłym roku czekolady Milka dotknęło zjawisko tzw. "
shrinkflacji"
, a więc zmniejszyła się ich waga (ze 100 na 90 gramów), jednak cena wzrosła - w Niemczech była to zmiana z 1,49 na 1,99 euro. Równocześnie firma
nie zmieniła opakowań czekolady
, co mogłoby wskazywać na zmianę wagi.
Niemiecki sąd uznał, że firma
niewystarczająco czytelnie
informowała konsumentów o zmniejszonym rozmiarze czekolady, a wykorzystanie dotychczasowych opakowań dodatkowo wprowadzało klientów w błąd i
nakazał firmie wprowadzić nowe opakowania
, które będą wyraźnie informowały o zmianie wagi. Dodatkowo trzeba zauważyć, że mniejszy rozmiar czekolady nie był widoczny na pierwszy rzut oka, ponieważ
powierzchnia tabliczki nie zmieniła się,
zamiast tego jest ona o milimetr cieńsza.
W czasie rozprawy firma Mondelēz przekonywała, że nowa waga czekolady Milka jest
wyraźnie widoczna na opakowaniu
, a waga tabliczek czekolady zmieniała się także w przeszłości. Po ogłoszeniu wyroku spółka ogłosiła, że "podchodzi do niego bardzo poważnie". Mondelēz ma miesiąc na odwołanie się od decyzji sądu.
Jak podaje BBC, wzrost cen czekolady związany jest ze światowym wzrostem cen kakao, wywołanym jego
słabymi zbiorami w Zachodniej Afryce
. Z kolei niemieccy konsumenci wwybrali opakowanie mlecznej Milki jako "
największe zdzierstwo
wśród opakowań roku 2025".