
Fot. East News
Viktor Orban
zapowiedział, że dopóki Ukraina nie wznowi tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry rurociągiem "Przyjaźń", dopóty jego kraj
będzie blokował unijną pożyczkę dla Kijowa
w wysokości 90 mld euro oraz kolejne pakiety sankcji dla Rosji.
Rurociąg "Przyjaźń"
został uszkodzony w czasie rosyjskiego ataku w styczniu tego roku i od tego czasu nie płynie przez niego ropa na Węgry i Słowację. Władze obu tych krajów oskarżają Ukrainę o
celowe wstrzymywanie dostaw
, podczas gdy rząd w Kijowie zapewnia, że rurociąg jest cały czas remontowany i nie nadaje się do wznowienia przepływu. Rząd Słowacji został zmuszony do wprowadzenia stanu wyjątkowego w związku z brakami ropy, zaś rząd Węgier zatrzymał na swoim terytorium transport gotówki i złota z Austrii do Ukrainy, co ma być elementem wywierania presji na kijowski rząd.
Pisaliśmy o tym wcześniej:
Orban ogłosił, że swoją decyzję konsultował z premierem Słowacji,
Robertem Ficą
, oraz szefem Rady Europejskiej,
Antonio Costą
. Skrytykował też rząd w Kijowie za niewpuszczenie na swoje terytorium węgierskiej komisji, która miała samodzielnie ocenić stopień zniszczeń rurociągu. Costa zapowiedział, że osobiście będzie pracował z Ukraińcami, aby zapewnić wznowienie dostaw ropy przez "Przyjaźń", równocześnie wezwał Orbana do
odblokowania pożyczki dla walczącej Ukrainy.
W związku z brakami w dostawach, węgierskie rezerwy ropy osiągnęły poziom najniższy od lat, a duża część stacji wprowadziła
ograniczenia w sprzedaży paliwa
. Ponadto rząd ustanowił
limit cen benzyny
oraz diesla na poziomie (po przeliczeniu) odpowiednio około 6,5 zł i 6,7 zł za litr.