Logo
  • DONALD
  • ROSATI POKAZUJE PRZYKRE WIADOMOŚCI NA SWÓJ TEMAT. "ROZSYŁA JE PO DZIENNIKARZACH I LUDZIACH Z BRANŻY"

Rosati pokazuje przykre wiadomości na swój temat. "Rozsyła je po dziennikarzach i ludziach z branży"

20.03.2019, 17:15
Weronika Rosati
udzieliła wywiadu
Wysokim Obcasom
, w którym
oskarżyła byłego partnera, znanego warszawskiego ortopedę, o przemoc domową.
 Według jej opowieści Robert Śmigielski dopuszczał się wobec niej przemocy psychicznej i fizycznej. Twierdzi, że próbował uzależnić ją od siebie finansowo i bił ją nawet gdy była w zaawansowanej ciąży.
- Słyszałam: 'Jesteś zerem', 'Jesteś nic niewarta', 'Twój czas się skończył', 'Nikt cię nie chce oglądać', 'Kobiety po trzydziestce nie są atrakcyjne seksualnie', 'Nikt cię już nie zechce' - wyliczała.
-
Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę.
Uderzył mnie też,
jak byłam w zaawansowanej ciąży
, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach. O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu.
W obronie partnera Rosati stanęła znana polska malarka
i była żona Jarosława Jakimowicza
Joanna Sarapata
. Malarka jest bliską znajomą Roberta Śmigielskiego. 
Weronika Rosati opublikowała na Instagramie screeny informacji, które
Sarapata ma rozsyłać "po dziennikarzach, znajomych i ludziach z branży".
Aktorka odpowiedziała na każdy element przedstawionych wiadomości:

Cześć, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy serwisem tworzonym przez osoby, które nie chcą pracować w korporacyjnych mediach, bo uważają, że nie ma w nich już prawie miejsca na humor i etyczne dziennikarstwo.

Jeżeli chcesz pomóc zbudować nam coś świeżego i wartościowego, zajrzyj na nasz Patronite.

Oto dlaczego warto nas wspierać, piątka Donalda:

1. Bo pójdziemy w twoim imieniu tam, gdzie ty nie możesz i napyskujemy tak, jak tobie nie wypada.
2. Bo zaczął się kryzys i nie powstanie teraz nic lepszego. Media będą się dalej degenerować i mówić to, co za co ktoś zapłacił.
3. Bo wspierasz dziennikarstwo wolnościółkowe, a w korpomediach jest dziennikarstwo klatkowe. Nasze jest zdrowsze.
4. Bo umówmy się, zdarzyło ci się gorzej wydać te 10 zł.
5. Bo malujemy uśmiech na twojej buzi, a nie ma nic cenniejszego, słodziaku. 

A poza tym czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Po więcej memów i Stories chodźcie na Instagramhttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać codziennie podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. Kochani ❤️ znajoma wysłała mi dzisiaj wiadomości które rozsyła pani Joanna Sarapata po dziennikarzach, znajomych i ludziach z branży. Przeczytajcie - za pozwoleniem publikuje ich treść. Zacznę od tego ze Pani Sarapata zadzwoniła do mnie ok tydzień temu po ukazaniu się @wysokieobcasy.pl zastraszając mnie ze „team" mojego byłego partnera mnie zniszczy. Pani Joanna jak resztę tegoż teamu widziałam pare razy w życiu, na moje zamówienie malowała moj portret w ciąży ( nigdy mimo próśb go nie dostałam) i nigdy NIGDY nie była w moim domu. Natomiast razem z synami swoimi była oczywiście pacjentka i jest przyjaciółka Olbrychskiej. Pani Joanno w głowie mi się nie miesci ze kobieta o kobiecie i tym bardziej której nie zna pisze w takim sposób jak pani pisze o mnie do ludzi. Jest mi wstyd ze kobieta wyraża się w taki sposób o innej kobiecie, przez takie osoby jak pani kobiety które są ofiarami przemocy milczą bo boja się być posadzone dokładnie o to co każdy oprawca i jego otoczenie zmyśla...https://www.instagram.com/p/BvLcohOAojU/
2. p. Joanno: -tak wywiad z M.Środa tak jak powiedziała był planowany od pół roku bo tyle trwało bym zebrała w sobie siły by podzielić trauma. -w ciąży byłam w związku z R. tak, ale to był koszmar i jego więcej nie było niż był. Przez to ze zgotował mi piekło wyjechałam wbrew jemu rodzic do USA. -za pobyt i poród w LA Robert Śmigielski nie zapłacił ani grosza- wszystko opłacili moi rodzice i przede wszystkim ubezpieczenie.Był moim rodzicom dłużny kilkadziesiąt tysięcy zł za rzeczy dla dziecka i za swoje koszty i oddał jej dopiero półtora roku po czasie. Mam oczywiście rachunki. Pragnę tez raz na zawsze wyjaśnić: Robert nie kupił NICZEGO mojej córce- ani na urodziny ani na gwiazdkę ani sprzętów. Wszystko kupuje ja i moja rodzina. Ostatnie pare maili z prośba o kupno wózka zostały przez niego zignorowane ( może o te wzrastające wymagania finansowe mu chodziło w oświadczeniu??) -w sądzie jest sprawa o znęcanie się psychiczne i fizyczne nade mną oraz o alimenty złożone przeze mnie. -...https://www.instagram.com/p/BvLfCAhAq6V/
Pokaż więcej (1)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA