przeprowadziła operację, która doprowadziła do rozbicia międzynarodowej zorganizowanej
grupy przestępczej
zajmującej się na masową skalę
sprzedażą elektrycznych hulajnóg bez odprowadzania należnego podatku VAT.
Proceder ten miał trwać od
2024 do 2026 roku
i według ustaleń śledczych naraził budżet państwa na straty sięgające co najmniej
162 milionów złotych.
Kluczowe dla śledztwa działania na początku października przeprowadzono na terenie województwa mazowieckiego (głównie w powiatach piaseczyńskim i mińskim). W akcji wzięło udział 150 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej i policji.
Zatrzymano 16 osób, wśród których znalazło się dziewięciu obywateli Polski, sześciu obywateli Chin oraz jeden obywatel Białorusi.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, gdzie usłyszeli poważne zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz popełnienia przestępstw skarbowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec ośmiu podejrzanych tymczasowe aresztowanie, natomiast wobec pozostałych wdrożono środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, takie jak dozory policji, zakazy opuszczania kraju czy poręczenia majątkowe.
Służby przejęły
ponad 57 tysięcy sztuk elektrycznych hulajnóg
różnych modeli o
szacunkowej wartości rynkowej niemal 156 milionów złotych.
"Transport takiej liczby hulajnóg wymagałby niemal 170 naczep ciągników siodłowych" - podkreślono w oficjalnym komunikacie służb.
Według nieoficjalnych ustaleń reportera RMF MAXX Przemysława Mzyka przejęte jednoślady
nie posiadały fabrycznych ograniczników prędkości
, przez co nie spełniały obowiązujących w Polsce norm. Teraz o ich ostatecznym losie zadecyduje sąd. Być może po przeprowadzeniu niezbędnych modyfikacji technicznych sprzęt trafi na oficjalną licytację.
Oprócz samych hulajnóg śledczy zabezpieczyli także
baterie oraz elektronikę wykorzystywaną w instalacjach fotowoltaicznych
o łącznej wartości ponad 6,5 miliona złotych, a także komputery, telefony, nośniki danych oraz dokumentację księgową.
Służby natknęły się na nietypowe
kryjówki gotówki
. Odnaleźć je pomogła
Hera - pies służbowy z podlaskiej KAS
, który został specjalnie wyszkolony do wykrywania gotówki. Pieniądze ukryto między innymi w
walizce schowanej na strychu jednej z posesji
, gdzie znaleziono ponad 700 tysięcy złotych i 300 tysięcy euro, a także w
domowej zamrażarce.
Łącznie w gotówce oraz na rachunkach bankowych
zabezpieczono ponad 7 milionów złotych
. Ponadto na poczet przyszłych rozstrzygnięć i kar skonfiskowano sześć samochodów osobowych oraz dwa ciągniki siodłowe o wartości przekraczającej 1 milion złotych.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a służby intensywnie analizują zgromadzony materiał dowodowy, sprawdzają kolejne powiązane podmioty gospodarcze i nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
fot. KAS / CBŚP
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.