. Okazuje się, że koszykarz spotkał się z trudnościami. Gdy na początku 2026 roku syn Marcina Gortata przyszedł na świat, sportowiec ogłosił w mediach społecznościowych, że wita na świecie
Marcina Gortata Juniora
. Jak się jednak szybko okazało, przełożenie tego pomysłu na
oficjalną ścieżkę oraz wyrobienie paszportu
stworzyło spory problem w polskim urzędzie.
Urzędniczka realizująca formalności stanowczo
sprzeciwiła się wpisaniu słowa "Junior
" na końcu nazwiska, argumentując to brakiem odpowiednich przepisów w polskim prawie. Koszykarz tłumaczył, że próbował podawać przykłady znanych polskich sportowców, którzy funkcjonują w przestrzeni publicznej z dopiskiem "Junior".
Myślał, że osoby, które przedstawiają się w ten sposób, faktycznie posiadają słowo "Junior" w nazwisku
. Gortat zadzwonił nawet w tej sprawie do Andrzeja Pluty. Ten jednak miał go uświadomić, że w dokumentach nie posiada dopisku Junior. Korzysta z niego nieformalnie.
Gortat
nie zrezygnował jednak z próby nadania swojemu synowi takiego samego imienia
. Koszykarz zmodyfikował swój plan i postanowił, że "Junior" stanie się oficjalnym drugim imieniem dziecka, ale i tutaj natrafił na zdecydowany opór ze strony urzędu. Ostatecznie
powołał się na Elona Muska
i nadawane przez niego nietypowe imiona dla swoich dzieci, co miało przekonać urzędniczkę:
- Pytają się: "Jak się syn nazywa?" "Marcin Gortat Junior". "Ale nie ma czegoś takiego jak Junior na końcu w polskim prawie". Mówię: "Ale dlaczego nie ma, są nazwiska przecież: jest Andrzej Pluta Junior, Igor Milicić Junior". "No tak, ale oni nie mają tego w paszporcie". Ja mówię: "Wie pani co, ja do pani oddzwonię". Nie ma. Tylko Andrzej Pluta. Jedynie w telewizji dodają i tak się przyjęło. Patrzymy się na siebie z Żanetą i mówię: "Junior". "Nie może być Junior". "Dlaczego?" "Bo musi być drugie imię". "Proszę pani, to będzie Junior". "Ale nie może być Junior". Mówię:
"Proszę pani, Elon Musk nazwał swoje dziecko X, to ja mogę k***a nazwać Junior"
. Nie ma problemu, może być Junior. Został Marcin Junior Gortat i tak to się przyjęło - opowiedział.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Prezenterka tłumaczyła, że próbowała zażegnać konflikt i podawała mundurowym dane osobowe swoje oraz męża, jednak ci podważali ich prawdziwość. Zobacz więcej »