fot. KPP Ełk / Facebook @Komenda Powiatowa Policji w Ełku
Komenda Powiatowa Policji w Ełku informuje o ciekawym zbiegu okoliczności. Mężczyzna, który przyszedł na komendę, żeby sprawdzić swój
stan trzeźwości, pojawił się w skradzionych butach
. Pech chciał, że na miejscu była wtedy również kobieta, która przyszła zgłosić kradzież właśnie tych butów.
Jak relacjonuje policja, pracownica jednego ze sklepów obuwniczych w Ełku pojawiła się na komendzie policji, aby złożyć zawiadomienie o kradzieży obuwia o wartości
449 złotych
. Opisano, że do kradzieży doszło, gdy młody mężczyzna, wykorzystując chwilę nieuwagi pracowników, wyszedł ze sklepu w
nowych butach
, a swoje dotychczasowe obuwie
pozostawił na sklepowej półce
.
Pracownica sklepu, oczekując na złożenie zawiadomienia, przebywała na komendzie. Wtedy w jednostce pojawił się też mężczyzna, który postanowił skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Jak się okazało, kobieta rozpoznała na jego nogach skradzione wcześniej buty.
"Okazało się, że to on ukradł buty ze sklepu. Do komendy przyszedł, by zbadać się stacjonarnym alkomatem" - czytamy w komunikacie KPP w Ełku.
Mężczyznę sprawdzono w policyjnych systemach informatycznych. Kontrola wykazała, że 24-latek
jest już poszukiwany
do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione wykroczenia. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu, gdzie - jak informuje policja -
pojechał w starych butach
.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Donald Tusk stał się tym, z czym walczył. Jest tym, przed kim ostrzegał. Jest dyktatorem. Ładnym, uśmiechniętym, europejskim dyktatorem". Zobacz więcej »
"Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma". Zobacz więcej »