Logo
  • DONALD
  • DANUTA HOLECKA ZAPŁAKAŁA GORZKO NA WIZJI WSPOMINAJĄC MĘŻA, KTÓRY ZOSTAŁ ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ

Danuta Holecka zapłakała gorzko na wizji wspominając męża, który został zatrzymany przez policję

03.11.2026, 12:00
fot. TV Republika
1 listopada
przy cmentarzu przy ulicy Fosa w Warszawie doszło do
zatrzymania męża Danuty Holeckiej
. Z oficjalnego komunikatu policji wynikało, że przyczyną interwencji było
naruszenie przepisów ruchu drogowego
- wjazd w strefę objętą zakazem ruchu, który wprowadzono w związku z czasową reorganizacją ruchu wokół cmentarza w dniu Wszystkich Świętych. Mężczyzna został zakuty w kajdanki, ponieważ według policji, nie stosował się do poleceń i
odmówił podania swoich danych
.
Sytuacja wywołała ogromne emocje na antenie Telewizji Republika. Stacja relacjonowała, że
mężczyzna został zakuty w kajdanki bez przyczyny i są to represje wobec dziennikarzy ich stacji.  
W poniedziałek sytuacja wciąż była tematem Telewizji Republika. Podczas wydania programu informacyjnego prowadzonego przez Danutę Holecką,
połączono się ze znajdującą się pod Trybunałem Konstytucyjnym Edytą Lewandowską
relacjonującą protest. W pewnym momencie zgromadzeni tam demonstranci postanowili bezpośrednio nawiązać do wydarzeń z 1 listopada i okazać wsparcie dla prowadzącej program:
- Danusiu, wczoraj było nam tak potwornie przykro, że nawet nie jestem w stanie tego opisać słowami.
Wszyscy tutaj jesteśmy z tobą.
Dzisiaj to wybrzmiało już wielokrotnie. W momencie, kiedy kończyliśmy ten materiał, to wszyscy tutaj skandowali: Danusiu, jesteśmy z tobą - zwróciła się ze studia terenowego Lewandowska.
 W tle natychmiast rozległy się donośne okrzyki:
 "Danusia, Danusia!" oraz "Jesteśmy z tobą!".
Poruszona tą sytuacją Danuta Holecka
podziękowała, po czym rozpłakała się na wizji. 
Później ponownie głos zabrała Edyta Lewandowska:
- Danusiu, to jest siła ludzi, siła wsparcia i siła miłości. Pamiętaj o tym. Nie chciałam cię stresować przed dalszą częścią programu. Wiem, że ten program musisz poprowadzić. Wiem, że to wszystko było wczoraj bardzo przykre. Znam cię. Wiem, że jesteś wspaniałym i wielkim człowiekiem i że dasz radę - powiedziała Lewandowska.
Na dole ekranu
pojawił się czerwony pasek z napisem "Jesteśmy z tobą, Danusiu!"
. Z kolei sama Holecka dodała: - Edyta. Powiedz państwu, że ich kocham. Ciebie też. Dziękuję.
Następnie Danuta Holecka po zakończeniu połączenia ze studiem TV Republiki pod Trybunałem Konstytucyjnym
postanowiła przedstawić swoją wersję wydarzeń spod cmentarza:
- Jestem winna państwu małe uzupełnienie, ponieważ ja nie musiałam mieć żadnego zezwolenia parafii, żeby parkować na przeznaczonych do tego miejscach przed cmentarzem. Parkują tam wszyscy, codziennie. Jestem tam przez dwa lata i cztery miesiące codziennie, każdego dnia. Nigdy takiej sytuacji nie było - tłumaczyła.
Miejsce, w którym zaparkował jej mąż, w jej ocenie był ogólnodostępne:
- Nie musiałam mieć żadnych zezwoleń. Te miejsca po prostu są dla osób odwiedzających cmentarz - powiedziała.
Następnie Holecka opisała przebieg samego zajścia z policją:
- A poza tym
mój mąż powiedział, że nie ma dokumentów
. Też to państwu wytłumaczę. Ja zaproponowałam, że skoro popełniliśmy wykroczenie, choć nie widziałam żadnego znaku, to zawrócimy. Pan policjant powiedział, że nie, bo on musi pouczyć.
Mąż wysiadł z samochodu, a ten zaczął go do tego samochodu wpychać
i kazał mu wsiadać z powrotem. Mąż do niego powiedział: "Człowieku, czego ty ode mnie chcesz? Ja chcę iść na cmentarz". I pan zaczął go zakuwać za chwilę.
Prezenterka tłumaczyła, że próbowała zażegnać konflikt i podawała mundurowym dane osobowe swoje oraz męża, jednak ci podważali ich prawdziwość:
- Obok stał samochód. Były numery rejestracyjne. Policja ma możliwość sprawdzenia natychmiastowego, czy podałam prawdziwe dane. Pan miał rozkuć, jak przyszedł syn. Miał dokumenty, podał, poświadczył. Nie, mąż nadal siedział skuty. Tak wyglądała ta prawda. Nie mam powodów, żeby kłamać - podsumowała na koniec Holecka.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA