On sam twierdzi, że jest ofiarą represji politycznych.
Ziobro od wyjazdu na Węgry nie bierze udziału w pracach Sejmu, za co został we wtorek ukarany. Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych udzieliła mu
nagany
za "niewykonywanie obowiązków poselskich".
"Na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 3 Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych udziela posłowi Zbigniewowi Ziobrze nagany z powodu niewykonywania obowiązków poselskich poprzez nieuczestniczenie bez usprawiedliwienia w posiedzeniach Sejmu przez ponad 18 następujących po sobie dni posiedzeń Sejmu" - podkreślono w uchwale komisji.
W poprzedzającej głosowanie dyskusji Ziobry broniła posłanka PiS
Elżbieta Witek
.
- Zbigniew Ziobro nie wyjechał na wczasy, nie wyjechał, bo miał takie widzimisię, tylko wyjechał dlatego [...] że zanim jeszcze został wydany nakaz aresztowania czy list gończy, to już była przygotowana karetka więzienna, żeby go z samolotu przewieźć w wiadome miejsce - mówiła.
Naganę dla Ziobry przegłosowano większością 9 do 6 głosów. W ten sam sposób ukarano także
Marcina Romanowskiego
, kolejnego posła PiS z zarzutami w aferze Funduszu Sprawiedliwości, który również ukrywa się na Węgrzech.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Z medialnych doniesień wynika, że kolejnym krokiem wobec Ziobry ma być
obniżenie mu uposażenia
, co wcześniej zapowiadał już marszałek Włodzimierz Czarzasty. Zgodnie z regulaminem Sejmu, gdy poseł bez usprawiedliwienia opuści 18 kolejnych dni posiedzeń, Prezydium Sejmu może zdecydować o
odebraniu mu całej diety parlamentarnej oraz o ograniczeniu wypłaty uposażenia do 1/10 jego pełnej wysokości
czyli do ok. 1350 zł.
To może jednak jeszcze trochę potrwać. Najpierw Ziobro dostanie 14 dni na odwołanie się od decyzji o naganie.
- Po upływie 14 dni, niezależnie od tego, czy posłowie złożą odwołania, komplet dokumentów wraz z protokołem dzisiejszego posiedzenia trafi do Prezydium Sejmu. Można więc zakładać, że około 25 lutego Prezydium otrzyma materiały i albo zajmie się rozpatrzeniem odwołań, albo od razu podejmie decyzję. Od tej decyzji posłom przysługiwać będzie jeszcze 7 dni na odwołanie, więc myślę, że ostateczna decyzja powinna zapaść w połowie marca - mówi w rozmowie z
Faktem
Tomasz Głogowski,
wiceprzewodniczący sejmowej komisji regulaminowej.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.