, wobec którego prowadzone jest śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości,
przebywa obecnie w USA
. Wcześniej ukrywał się w Budapeszcie. Lider Solidarnej Polski ma postawionych 26 zarzutów, w tym m.in. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Ostatecznie Ziobro sam potwierdził, że przebywa w USA. Stacja TV Republika podała z kolei, że jest on
komentatorem politycznym
stacji:
Pisaliśmy o tym tutaj:
Podobnie jak Ziobro w Budapeszcie ukrywał się
były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski
. Początkowo pojawiły się informacje, jakoby on również poleciał do USA. Wielu komentatorów zwracało jednak uwagę, że miał on
utrudnioną sytuację
, ponieważ za politykiem skutecznie wystawiono
Europejski Nakaz Aresztowania
, co za tym idzie, wylot z Europy do USA nie byłoby możliwy.
Prokuratura bada, czy faktycznie politycy przebywają w USA
. W tym celu skierowała oficjalne pismo do ambasadora USA w Polsce z prośbą o ustalenie, czy podejrzani przebywają obecnie na terytorium Stanów Zjednoczonych, kiedy przekroczyli granicę oraz na podstawie jakich dokumentów wjechali do kraju. O pomoc w ustaleniu informacji poproszono również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Pod adresem Prokuratury pojawiała się krytyka. Śledczym zarzucono opieszałość w sprawie Ziobry i Romanowskiego. W opublikowanym 11 maja komunikacie Prokuratura Krajowa przypomniała jednak, że już na etapie wniosków o tymczasowe aresztowanie wobec Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego wskazywano na "uzasadnioną obawę ucieczki lub ukrycia się" i domagała się tymczasowego aresztowania:
"Prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości od początku wskazywali, że konieczne jest zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie podejrzanych Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Uzasadniali to m.in. obawą ich ucieczki lub ukrycia się. Niezwłocznie podejmowali też wszystkie prawnie dopuszczalne działania, aby wdrożyć poszukiwania międzynarodowe i umożliwić ich zatrzymanie poza Polską" - czytamy w komunikacie.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Radio Zet rozmawiało z
byłym funkcjonariusz polskiej straży granicznej i Frontexu
, który opowiedział,
jak mimo ENA były poseł PiS mógł przedostać się do USA:
- Zwykły przestępca sam nie wpadłby na to, jak oszukać system.
Ziobrze i Romanowskiemu muszą doradzać ludzie ze służb
- uważa były funkcjonariusz straży granicznej.
W związku z tym, że z Węgier nie ma bezpośrednich lotów do USA, to polityk musiałby wybrać lot z przesiadką np. w Amsterdamie, czy Frankfurcie. Tam jednak ze względu na ENA, zostałby zatrzymany. W związku z tym Romanowski prawdopodobnie
wybrał lot z przesiadką w kraju poza UE, czyli np. z Turcji
. Tam Romanowski nie byłby zatrzymany przez lokalną policję, bo w tym kraju nie obowiązuje ENA. Z kolei kwestię otrzymania ewentualnej wizy próbuje wyjaśnić prokuratura.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Wcześniej dyplomacja USA miała zapewniać wicepremiera Radosława Sikorskiego, że nie planuje wydać byłemu ministrowi sprawiedliwości wizy. Zobacz więcej »