Logo
  • DONALD
  • POLAK SPRZEDAJE ZDJĘCIA KOSMOSU NA CAŁY ŚWIAT, ZA NAJDROŻSZE DOSTAŁ 10 TYSIĘCY ZŁOTYCH

Polak sprzedaje zdjęcia kosmosu na cały świat, za najdroższe dostał 10 tysięcy złotych

26.09.2020, 06:40
Grzegorz Marynowicz z serwisu Mam Biznes porozmawiał z
Adamem Jesionkiewiczem astrografem
, założycielem
Astrography.
Jesionkiewicz swój biznes zaczynał z żoną
od jednej wielkoformatowej drukarki
ustawionej w salonie swojego mieszkania, teraz
sprzedaje tysiące zdjęć kosmosu
.
Jesionkiewicz w rozmowie z Marynowiczem przyznaje, że "Astrography od początku był projektem komercyjnym":
- Jeżeli jednak chodzi o samą astrofotograficzną twórczość i inne działania popularyzujące kosmos i naukę, to faktycznie zawsze były to aktywności całkowicie non profit. Społeczność Astropolis.pl założyłem w 2003 roku, zdjęcia kosmosu zacząłem robić rok później, a Astrography realnie powstało dopiero w 2019 roku.
Dzisiaj sytuacja wygląda faktycznie tak, że najlepszy potencjał biznesowy miałem zawsze pod stopami i zupełnie go niedocenianem
 - powiedział Jesionkiewicz.
- Dynamika wzrostu Astrography mocno mnie zaskoczyła. Na początku miał być to projekt bardzo minimalistyczny, trochę taki manifest przeciwko typowo startupowym inicjatywom, których głównym punktem strategii jest hiper-wzrost.
Na początku Astrography tworzyłem razem z Dorotą (moją żoną). Wszystko robiliśmy w salonie, do którego wstawiliśmy wielkoformatową drukarkę.
Potem dołączył do nas mój serdeczny kolega Artur Kurasiński, z którym znamy się pewnie z kilkanaście lat. Mniej więcej od listopada 2019 roku wdrożyłem dosyć precyzyjnie rozpisaną strategię rozwoju i zaczęliśmy ją konsekwentnie realizować. Pierwsze miesiące puchnęliśmy 20% miesiąc w miesiąc, potem przyspieszyliśmy do 30%.
Urośliśmy samodzielnie z kilku tysięcy przychodu, do kilkaset tysięcy miesięcznie
- bez zatrudnienia ani jednej osoby, zaledwie w kilka miesięcy, co osobiście postrzegam jako totalne szaleństwo. Z drugiej strony, gdybyśmy nie byli super oszczędni, to pewnie nie udałoby się tak szybko rosnąć bez dodatkowego kapitału inwestycyjnego - dodał.
Firma Jesionkiewicza rozwija się i zatrudnia najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie:
-
Pierwszego pracownika zatrudniłem jakieś 2 miesiące temu. Do zespołu dołączył Michał Ostaszewski, który jest wg mnie najlepszym polskim astrofotografiem krajobrazowym
(Droga Mleczna na tle krajobrazu). Zdjął mi z rąk i głowy całą masę rzeczy. W tym miesiącu zrekrutowaliśmy kolejną osobę do biura. Reszta osób pracuje zdalnie, a odpowiadają za technologię (serwer, platforma ecommerce, itp.) i marketing - mówi założyciel Astrography.
- Misją Astrography
jest promocja nauki poprzez pokazywanie i przybliżanie spektakularnego piękna kosmosu.
Przyznasz, że to jednak bardzo szeroka definicja i wykracza nawet poza typowo komercyjne pojmowanie biznesu. Za kilka lat chcemy być #1 tego segmentu na świecie - dodaje.
Założyciel Astrography przyznał, że od początku 2020 roku sprzedał już
10 000 szt. plakatów zdjęć kosmosu
:
- Polska w tej chwili ma udział zdecydowanie poniżej 10%. Reszta lata do ponad 35 krajów. Głównie są to USA, Kanada, UK, kontynentalna Europa, Australia, Nowa Zelandia, Hong Kong, Singapur. Pojawiają się zamówienia z Brazylii, ale też, co jest bardzo ciekawe, z Chin, gdzie nie prowadzimy jeszcze żadnych działań marketingowych - dodaje.
Najdroższe jednorazowe zamówienie kosztowało 10 tysięcy złotych
:
- Było to moje zdjęcie Majestatyczna Galaktyka Andromedy. Dosyć często sprzedajemy zdjęcia o wartości kilku tysięcy złotych z tzw. serii limitowanych. W przypadku zamówień korporacyjnych wartości są oczywiście znacznie większe, ale ich tu nie liczę (CD Projekt Red, Polski Fundusz Rozwoju, SAP, itd.). Coraz częściej zdarza się, że duże firmy zamawiają limitowane serie dla swoich kluczowych klientów, albo pracowników, którym chcą podarować coś unikatowego. Udaje się też dekorować biura czymś, co do tej pory praktycznie nie istniało. Na początku 2021 otworzymy dedykowany dział do obsługi segmentu B2B, bo to może być dla nas bardzo fajny rynek. Dzisiaj podchodzimy do tego ostrożnie, bo z braku zasobów może to nas zbyt mocno rozpraszać - opowiada Jesionkiewicz.
Jesionkiewicz wyjaśnił także, kto kupuje zdjęcia oferowane przez firmę:
- W dużym uproszczeniu nasze produkty kupują trzy kategorie klientów: (1)
ludzie, którzy chcą pokazać, że otaczają się mądrymi rzeczami
(taka nieszkodliwa odmiana snobizmu), nic nie wiedzą o nauce, kosmosie i nawet nieszczególnie ich to interesuje; (2)
klienci segmentu home decor
(podoba im się kosmos jako forma abstrakcji, koloru, itp.); (3)
zapaleńcy kosmosu
, którzy śledzą wszystkie informacje o rakietach SpaceX, czytają newsy pop-science; (4)
rodzicie, którzy kupują kosmos do pokoju swojego dziecka
, żeby zainspirować go do zainteresowania się nauką. Zaawansowani hobbyści, czy naukowcy stanowią dla nas nieistotny promil, a pewnie takich się tu spodziewałeś - stwierdził.

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA