Logo
  • DONALD
  • UOKIK PRZEJECHAŁ SIĘ PO DINO I ZARZUCA FIRMIE ZMOWĘ OGRANICZAJĄCĄ KONKURENCJĘ NA RYNKU PRACY

UOKiK przejechał się po Dino i zarzuca firmie zmowę ograniczającą konkurencję na rynku pracy

02.06.2026, 11:45
fot. East News / Uokik.gov.pl
UOKiK
poinformował o wszczęciu postępowania dotyczącego podejrzenia zmowy na rynku pracy. Zarzuty postawiono spółkom
Dino Polska
,
Euro Finance
,
Jar-Trans
,
Martrans Logistics
oraz
Mati-Trans
. W sprawę ma być zaangażowanych również pięć osób fizycznych:
trzech menedżerów Dino Polska
oraz po jednym przedstawicielu firm Martrans Logistics i Mati-Trans. Według UOKiK osoby te mogły być osobiście odpowiedzialne za niedozwolone ustalenia.
Urząd wyjaśnia, że celem przedsiębiorców mogło być zatrzymanie dotychczasowych pracowników, ograniczenie rotacji kadr oraz zmniejszenie kosztów rekrutacji. Zdaniem UOKiK firmy mogły zawrzeć niedozwolone
porozumienie na rynku pracy, które ograniczało konkurencję między pracodawcami
.
W praktyce oznaczałoby to, że przedsiębiorcy nie musieli rywalizować o pracowników wyższymi wynagrodzeniami. Wiedząc, że konkurencyjne firmy nie zaoferują lepszych warunków płacowych,
mogli utrzymywać pensje na poziomie niższym,
niż miałoby to miejsce w uczciwych warunkach.
Jak relacjonuje UOKiK, znaczną część dowodów w sprawie niewłaściwych praktyk pozyskano w trakcie
przeszukań w siedzibach firm
. Z pozyskanych dowodów wynika, że przedsiębiorcy mogli uzgodnić, że firmy transportowe
nie będą zatrudniać kierowców
pracujących u innych uczestników porozumienia.
Inicjatorem akcji miała być spółka Dino
. W ciągu trzech miesięcy, które zarząd określił jako "okres karencji", kierowca nie mógł zmienić pracy, przechodząc do innego przewoźnika, który również obsługiwał sieć handlową Dino. 
"Prezes UOKiK podejrzewa, że inicjatorem i organizatorem systemu była spółka Dino Polska. To ona weryfikowała, czy konkretny kierowca może wjechać na teren centrum dystrybucyjnego, a ewentualne odstępstwa od ustaleń wymagały jej zgody.
Spółka mogła wywierać presję na przewoźników, aby nie zatrudniali kierowców objętych
karencją
"  czytamy w komunikacie UOKiK.
Analizując materiały zebrane w trakcie dochodzenia, uznano, że postępowanie będzie prowadzone wobec czterech z podmiotów. Zarzuty nie objęły części mniejszych przedsiębiorstw. Jak argumentuje UOKiK - "ich potencjalny udział w praktyce i wpływ na konkurencję uznano za ograniczone".
Urząd przypomina, że nie jest to jego pierwsza interwencja na rynku pracy. Prowadzone są również postępowania przeciwko
Jeronimo Martins Polska
i jej przewoźnikom, a także postępowanie wyjaśniające dotyczące praktyk
sieci Lidl
i jej kontrahentów oraz możliwej zmowy firm transportowych.
Zobacz też:

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA